poniedziałek, 16 czerwca 2008

Kiedy zaczyna padać deszcz ®

Kiedy zaczyna padać deszcz

Trwanie mija tak szybko
Musisz marzyć, by się trzymać
Wszystkie moje sny o miłości
Zaczynają zmieniać się w rzeczywistość
Wierzę,że wszystkie sny będą trwać bez końca
Kiedy deszcz zaczyna padać
Jesteś moją tęczą na niebie
złapię cię gdy upadniesz
Nigdy nie musisz pytać dlaczego
I kiedy deszcz zaczyna padać
Będę słońcem Twego życia
Nawet jeśli słońce się skryje
Wciąż można widzieć światło
Które jaśnieje dla mnie
 

Nie mów już nic ®

   
  
Nie mów już nic

Nawet już nie chcesz dać mi nadziei cienia
Słów cichych, skrytych przed całym światem
Wzbraniasz się ze mną dzielić cierpienia
Miłości rozkwitnąć, pięknym wonnym kwiatem

Ty pozwoliłeś się zbliżyć do siebie
Wsłuchać się jak bije serca Twego dzwon
Być zawsze wtedy, gdy byłeś w potrzebie
Zakotwiczyć się w życia Twego toń

I odrzuciłeś w końcu serce uczuciem przepojone
Mówiąc:…nie umiem tak nadal żyć
Zapomnij mnie, wszystko skończone
Zapomnij nie mów już więcej zupełnie nic

Wiec dobrze, więcej już nic nie powiem
Niechże tęsknota w zaciszu myśli śpi
I tylko czasem pisanym słowem
O mojej miłości przypomni Ci
 

    

niedziela, 15 czerwca 2008

Droga ®

Droga
Kiedy przytulą Cię moje sny
Karminowych róż ramieniem
Nie bój się kochać mocno mnie
I otul mnie swoim pragnieniem

A kiedy przyjdzie już ten czas,
Gdy odejść będziesz musiał
Miłość nie będzie drogowskazem.
Sam będziesz w drogę ruszał

Gdzieś tam ponad tęczę wysoko
Pośród marzeń, o których marzyłeś
Wśród chmur niebieskich w jasności dnia
Wspomnij, że kiedyś tam ze mną byłeś…
 

Piękne słowa ®

   Dostałam dziś piękny prezent, myślę że osoba
                   od której go dostałam, nie będzie miała nic
                   przeciwko temu, że go tu umieszczę, ale nie
                   mogę się oprzeć jest tak piękny.
                  Niech więc podziwiają go inni.
                  Z całego serca dziękuję.
                          Mgiełka

 
Dotykasz swoimi wierszami
czułych strun pragnienia...
jakby jesteś...
ale Cie nie ma.
W krainie uczuć
strażnik zorzy
otwiera wrota....
by w kroplach rosy,
zapachniała tęsknota.
Za dotykiem
delikatnych dłoni...
za ciepłem Twojego spojrzenia,
za pocałunkiem ust gorących...
za słodyczą
miłosnego uniesienia.
kimże jest....
co budzi Twe pragnienia...
kimże jest...
co Twojej  MIŁOŚCI
nie docenia.

   

piątek, 13 czerwca 2008

Chciałabym ®

 

Chciałabym

Tak bardzo chciałabym być gwiazdą na niebie
Czuć jak na mnie patrzysz każdej nocy
...ale nie jestem

Tak bardzo chciałabym być cieniem
Dawać Ci schronienie w upalny dzień
...ale nie jestem

Tak bardzo chciałabym być płomieniem
Aby czuć ciepło w Twoim sercu
...ale nie jestem

Tak bardzo chciałabym szklanką wody
By moc gasić Twoje pragnienia
...ale nie jestem

Tak bardzo chciałabym być świtem
By móc patrzeć jak się budzisz każdego ranka
...ale nie jestem

Tak bardzo chciałabym być kieliszkiem wina
By móc delikatnie dotykać twoich warg
...ale nie jestem

Tak bardzo chciałabym być deszczem,
By móc pieścić twoje policzki
...ale nie jestem

A wiesz czego chciałabym najbardziej?
Byś był teraz blisko...
...ale nie jesteś...
 

niedziela, 8 czerwca 2008

Miły Mój ….®

 

Miły Mój ….

Twe każde ciepłe słowo  we mnie mieszka
Wciąż jeszcze naszą muzyką we mnie brzmi
Zniknąłeś nagle z moich oczu
Odszedłeś z najpiękniejszych dni
Że kocham Ciebie, wiedzą o tym drzewa,
Bo wyszeptałam im to w sekrecie
Że kocham Ciebie każdym serca tchnieniem
Tak jak nikogo, dotąd na świecie
Więc przylgnij płomieniem do mego ciała
Niech deszcz pocałunków dotknie skory wonnej
I krew wichrem uczuć, niechaj wzburzy się cala
Przytul się mocno do mnie bezbronnej
Przeto obejmij mnie i pokochaj
Bo rozkosz wyciąga do Ciebie ramiona
I nie nastąpi już chwila spotkania
Miłość nasza przed świtem skona
 

sobota, 7 czerwca 2008

Nie powiem…®

Nie powiem…

Nie powiem żegnaj, lecz do widzenia,
Wśród prawd ukrytych, pośród życia cienia
Zmieniłeś mój świat w zamyślenie
Cichej miłości dotkliwe westchnienie

Jednym słowem, szeptem,skinieniem,
Jednym powiek łagodnym drgnieniem
Bez dotyku dłoni, bez ciał uniesienia
Przeniosłeś mnie do krainy zapomnienia
 

Wspomnij ®

Wspomnij

Gdy opanuje Cię kiedyś tęsknota
Wróć myślą do razem spędzonych chwil
Przypomnij sobie mą miłość czystą
Jak płomień kochania w duszy się tlił

Każda minuta spędzona z Tobą
Żarem serce we mnie rozgrzewała
Teraz mi radość jednym słowem odebrałeś
I tylko pustka w nim pozostała

Cudne marzenia gdzieś się rozwiały
Bo kiedyś musi się skończyć czarowny sen
W mych smutnych oczach łzy pozostały
Marzenia rankiem przysłonił cień
 

wtorek, 3 czerwca 2008

Ciche marzenie ®

 

Ciche marzenie

Jesteś ty dla mnie tylko marzeniem
Schowanym w myśli pogodnym raju
Pyłkiem miłości ukrytym w sercu
Wonią konwalii leśnej w maju

Pogodą tchnienia we mnie obecną
Smutkiem,radością i zagubieniem
Poruszasz w sercu najczulsze miejsca
Miłości jesteś, cichym pragnieniem
  

piątek, 9 maja 2008

*** ®

  
Księżyca sennym blaskiem
Noc gwiazdy otuliła

Ktoś, kogoś, gdzieś pokochał

Poezjo moja mila…

Mgła plącze się wokół gałęzi
Tęsknotą wiatru dusz
ę przeszywa
Strumień coś szepcze elfom do ucha

Ktoś swoją miłość na nowo przeżywa

Łza smutku bezdźwięcznie po policzku spływała
Oczu lazur skrywając za batystu welonem

W kąciku ust się na krótko cichy port odnalazła

Niechcąc stoczyć się na serce w miłości zagubione

A ja z poezją chcę być szczęśliwa
Kosztować w niej zawarte, przecudne chwile

I zatrzymany czas w harmonijnych słowach

I w okamgnienieniu poczuć się motylem

wtorek, 22 kwietnia 2008

Deszczem pereł opadnie jaśminowo-białym ®


  
Jia Lu - Lover's Tree
                                          
Kochałam Cię, kocham i kochać Cię będę
Od zmierzchu mrocznego, po szafranowego słońca zaranie
Miłować będę, gdy noc gwiazdy lśniące wypełnią
Kiedy księżyc mgłą zasnuty, skryje się gdzieś nad ranem

Ujawnię Ci jak postrzegać pięknem uczucie
Nauczę smakować zmysłowym wyznaniem
Uczynię by serce miłością się zatliło
I nie wzbraniało się już przed zakochaniem

I smutek Twoich oczu dziś w radość zamienię
Te krople łez nie wyżłobią już żadnej bólu skały
Ażebyś szczęście mógł odnaleźć wśród traw zieleni
Deszczem pereł opadnie jaśminowo-białym…

 

Cudowny czas ®





Czy wierzyłeś?
Czy miałeś nadzieję,
że wszystko będzie lepsze?
Czy płakałeś?
Czy błagałeś
Ponieważ wszystko się zmieniło?
Gdzie jest czas?
Gdzie jest morze?
Brakuje go,
Brakuje go tu
Pytasz się mnie,
gdzie on pozostał.

Noce przychodzą.
Dni odchodzą.
Kręci i odwraca się.
Nie widzisz stłuczek,
po których nadal chodzisz
Gdzie jest światło?
Gdzie jest twoja gwiazda?
Brakuje jej.
Brakuje jej tutaj.
I pytasz się mnie,
gdzie ona pozostała

Czy wszystko się zmieni?

Tak ja wiem,
To był cudowny czas.
Dla nas żadna droga nie była za daleka.
Brakuje Ciebie tutaj.
Tak ja wiem,
To był cudowny czas.
Bardzo mi przykro.
Skończyło się.
Skończyło się.

Chcesz stąd uciec.
Chcesz stąd iść.
Chcesz cofnąć czas.
Wdychasz powietrze,
Wydychasz powietrze,
Ale nic się nie zmienia
Gdzie jest noc?
Gdzie jest droga?
Jak daleko, jak daleko jeszcze?
Pytasz się mnie gdzie byliśmy.

 Czy wszystko się zmieni?

Tak ja wiem,
To był cudowny czas.
Dla nas żadna droga nie była za daleka.
Brakuje Ciebie tutaj.
Tak ja wiem,
To był cudowny czas.
Bardzo mi przykro.
Skończyło się.
Skończyło się.


Tak ja wiem,
To był fajny czas.
Bardzo mi przykro.
Skończyło się.
Skończyło się.

Czym jest czas?
Jaka jest jego cena?
Czym jest czas?
Daleko jeszcze ?
Czym jest czas?
Jaka jest jego cena?
Czym jest czas?


Tak ja wiem,
To był cudowny czas.
Dla nas żadna droga nie była za daleka.
Brakuje Ciebie tutaj.
Tak ja wiem,
To był cudowny czas.
Bardzo mi przykro.
Skończyło się.
Skończyło się.


wtorek, 8 kwietnia 2008

Tam gdzie Ty ®

Tam gdzie Ty

Na zawsze będę tam gdzie Ty
Będę przy Tobie, gdy odejdziesz
Wypatrywać oczy będę co dnia
Sercem rozdartym w pół
Wciąż czekać na Ciebie tu będę
Ocean myśli rozdziela nas
Powoli wszystko traci sens
Głos w sercu słyszę Twój, lecz
To nie ukoi żalu duszy mej
Pewnością życia, życia tchem
Smakuję każdy kolejny dzień
Widząc Twój  uśmiech i tuląc łzy
…więc będę kochać Cię po cichu
Bez słów namiętnych, miłości wyznania
Będę Cię kochać muzyki pięknem
Liści na wietrze cichutkim drganiem
 

sobota, 15 marca 2008

Objąć Cię słowem, choćby na chwilę ®

Objąć Cię słowem, choćby na chwilę

       
A kiedy wiatru powiewem się stanę
Wplotę się w Twoje włosy bladym świtem
Dogonię Twego cienia na ziemi odbicie
Obejmę mocno Cię zachwytem

Jeślibym w chmurę się zamieniła
Burzową,ciemną, pełną kropli deszczu
To Ci naszyjnik moich łez podrzucę
Byś nie doświadczył zimna dreszczu

Kiedyś gdy w ogień się zmienię
Otulę Cię ciepła swojego kaszmirem
Płomyk czucia w twym sercu rozniecę 
Obejmę Cię słowem choć na krótką chwilę
 

piątek, 14 marca 2008

Niezwykły świat ®

Niezwykły świat
 

W Tobie zaklęłam dziś cały świat
Czułość słów i smutek bez dna...
Oczy łzą lśniące i wargi nieznane
I Twoją bliskość niezbędną tak
Niech w cieniu serca przy mnie pozostanie
Na wieki niech nieustająco trwa
Wywróżę Twą przyszłość ze światła gwiazd
Diamentem deszczu rozrzucę na trawie
Odnajdę przeszłość nocą pośród śpiących miast
Odbije półcieniem marzenia na stawie
W samotną wyspę siebie przemienię
Byś będąc rozbitkiem znalazł tam schronienie
 

wtorek, 4 marca 2008

Kochałam być kochaną ®

  
Był czas, dni,minuty, sekundy…
Kochałam być kochaną przez Ciebie
Zmieniałeś moje życie tak cierpliwie
Odmieniałeś je w coś prawdziwego, dobrego…
Są pytania, na które ciężko odnaleźć odpowiedź
Olśniłeś mnie swoją miłością
Jak promień słońca oślepia wiosenny strumień
Musiałam zamykać oczy, by je uchronić,przed blaskiem
Chwyć znowu za dłoń i poprowadzić daleko stąd
Pozwól dać wiarę, że…
...kiedy mnie dotykasz ja mogę dotknąć Ciebie
Poznając, że sen staje się  jawą
Kocham być kochaną, potrzebuję być kochaną
Kocham być kochaną przez Ciebie
 

poniedziałek, 3 marca 2008

W sercu zapisane…®




 
W sercu zapisane…
 
W skarbnicy retrospekcji skryte przeszłe dni
Sekundy tych wspomnień tak Ciebie spragnione
Żarliwa namiętność w sercu trwale ćmi
Bez końca noce pieszczot płomiennych łakome

W oczach wciąż bijących miłości ciepłym lśnieniem
W diariuszu serca dozgonnie zapisane
Uczucie przepiękne, bez końca powraca
Pejzażem wiosennym namalowane

Pomimo,iż życie tak chyżo umyka,
To nagle uczucie ciągle w duszy drzemie
Marzeniem,tęsknotą wciąż do nas wraca
Przynosząc zakochanie, zsyłając nadzieję
 

wtorek, 26 lutego 2008

Kiedyś, gdy...®

Kiedyś, gdy...

Jeślibym kiedyś Cię kochać zapomniała
Jeśli żyć będziesz gdzieś daleko stąd
Niechaj Ci o tym wyszumią drzewa
Niech list w butelce poniesie morski prąd

A gdyby me serce, kiedyś kochać Cię przestało
Mój szept wyczytasz w poszumie oceanu fal
Dosłyszysz go w szeleście trzciny
Wówczas marzenia swoje spal

Gdy zgasną w mym sercu miłości promienie
Odbierzesz je wtenczas z mych ciepłych rąk
Popłyną uroczej myśli okruszynką
Ujrzysz je w purpurze róży stulonej w pąk

Więc gdybym kiedyś kochać Cię przestała
Ktoś inny Cię w miłości owinie miękki szal
Wyśnisz me odejście chwilą zapomnienia
Przekreśl w swej pamięci mej miłości żar
 

poniedziałek, 25 lutego 2008

Nuta namiętności ®

Nuta namiętności

  
Dniami i nocami nadziei blaskiem jesteś
Krztyną miłości niesioną na wietrze

Uczuciem muskającym z lekka zboża kłosy

Wiatrem co łagodnie się wplata w me miękkie włosy

Głośnym biciem serca, gdy poranek świta
Gwiazdą połyskującą na śpiącym już niebie
Sennym szmerem potoku, co pobrzmiewa w dali
Czarującym kwieciem ogrodowej dalii

Uśmiechem anioła, gdy w sercem żal miota
Ptasim szczebiotaniem w zwieńczeniu drzew
Po policzku płynącą szczęścia słoną łzą
Nad płomieniem świecy namiętności ćmą
 

środa, 6 lutego 2008

Sonata na kształt fantazji...®


Zagrała cisza na strunach pajęczyny w fortepianie
Odbiła się światłem księżyca w spokojnej, gładkiej tafli jeziora
Śpiewem ptaków, szelestem liści, przebiegały nuty po pięciolinii
Sonatą Księżycową, miłością muzyki wypowiedziane słowa
Noc była poza czasem, a cisza wciąż pięknem grała
Muzyki ukojeniem, lekiem na cierpiącą duszę, na zranione serce
Klawiaturą fortepianu ciepło serca, uczuciem duszy w melodie zmieniała
Delikatną pieszczotą dłoni, biel i czerń klawiszy czułością muskała
Płynęła melodia rwącym strumieniem akompaniamentem brzmienia
Przeobrażając się w piękne,kolorowe motyle fruwające w świecie dźwięku
Unosząc się w przestrzeń ciepłym wiatrem co otula każdą myśl
A cisza krzykiem nocy i gwiezdnym pyłem bez końca grała
Tęskną rosą smutnych półtonów, perły łez obnażone wylewała