środa, 12 listopada 2008
wtorek, 11 listopada 2008
Słowa ®
Mówiłeś… powiedź że mnie teraz nie oszukasz
I słowa danego dotrzymałam
Teraz cierpisz w ramionach miłości
Tak samo jak ja w nadziei cierpiałam

niedziela, 9 listopada 2008
Wszystkie stworzenia duże i małe ♪
Ktoś mi przypomniał, że istnieje taki cudowny utwór..posłuchajcie proszę
sobota, 8 listopada 2008
piątek, 7 listopada 2008
Jak trudno jest zapomnieć ♪
Przecudna przedwojenna piosenka z muzyką niezapomnianego
Henryka Warsa i jakże wzruszającymi słowami Jerzego Jurandota,
a w wykonaniu już trochę później
Sławy Przybylskiej...aż się łezka kręci w oku
Henryka Warsa i jakże wzruszającymi słowami Jerzego Jurandota,
a w wykonaniu już trochę później
Sławy Przybylskiej...aż się łezka kręci w oku
i jeszcze jedna piosenka "Już nigdy" słowa Andrzej Włast, muzyka Jerzy Petersburski wykonanie Sława Przybylska
Cuda ♪
Nie wierzę w cuda
A one zdarzają się codziennie
Nie wierzę w Jezusa
Ale i tak się modlę
Chcę zaakceptować prawdę, jaka naprawdę jest
Wierzę w nią, bo po prostu boję się Ciebie stracić
Czytałem o cudach
I oglądałem je w telewizji
Widziałem je w filmach
Oni mówią prawdę i uczynią Cię wolnym
Chcę, aby zaakceptować prawdę, ja naprawdę chcę
Wierzę w nią, bo po prostu boję się Ciebie stracić
Wierzę w nią, bo po prostu boję się Ciebie stracić
Nie wierzę w Jezusa
Ale i tak się modlę
Chcę zaakceptować prawdę, jaka naprawdę jest
Wierzę w nią, bo po prostu boję się Ciebie stracić
Czytałem o cudach
I oglądałem je w telewizji
Widziałem je w filmach
Oni mówią prawdę i uczynią Cię wolnym
Chcę, aby zaakceptować prawdę, ja naprawdę chcę
Wierzę w nią, bo po prostu boję się Ciebie stracić
Wierzę w nią, bo po prostu boję się Ciebie stracić
Może ®
Może tylko kroplą deszczu byłeś
Kroplą deszczu, co spadła na moją dłoń
Może wyłącznie zjawą się pojawiłeś
Ażeby pochwycić w miłosną toń
Może tylko byłeś srebrną kroplą rosy
Święcącą o poranku blaskiem diamentowym
Może słońcem co dotyka zboża kłosy
A może tylko ziarenkiem piasku pastelowym
Może tylko byłeś nocą ubraną w biel satyny
Nocą, którą tęsknotą w sercu spalę
Marzeniem samotnej dziewczyny,
A może nigdy nie było Cię wcale
czwartek, 6 listopada 2008
Ulotne marzenia

Cierpliwie byłam w pobliżu
Niepokoiłam aksamitne marzenia,
Przeszłe czasy, jak buntownik…
Podmuchem burzy rozproszone myśli
W zadumaniu że przez moment były moje
Pamiętasz kojące ułamki sekund?
Twoje boskie cechy, wdziękiem przybrane
Ciemnych dni egzekwowanie w milczeniu
I patrzę na szare niebo nade mną
Bez ideałów…
Zesłało natchnienie
Nikt nie płacze za życiem, za miłością.
Potem przyszedł moment odrodzenia,
Spojrzałam w górę, ponownie istnieją,
Przemijające marzenia, immanencja ,
Spośród wszystkich, są piękne i wyjątkowe.

środa, 5 listopada 2008
Jesienny las ®
Jesienna miłość,magia i czary
Odurza urodą, łagodzi ludzi
Wielka pustka, czarna i głęboka
Echem uczucia się budzi
Jak las jesienny sosnowy
Łzami cisza pachnąca,
Szeptem jest Twojej duszy
Dalej miłości pragnąca
Bo tli się jeszcze Twoją bliskością
Jak powiew wiatru namiętność w sercu roznieca
Jesiennym podmuchem liście unosi
Wspomnienia chwil tamtych wznieca
Stoisz oparty o sosnę w jesiennym lesie
Patrzę w kochane oczy Twoje
Oczy co duszy zwierciadłem
Tak bardzo się o Ciebie boję
Usta na których brak uśmiechu
Serce wprawdzie kocha,ale smutku pełne
Ja to wszystko czuję…
Kocham Cię niezmiennie

wtorek, 4 listopada 2008
Zapomnisz o mnie ♪
Dzisiaj w moim oknie błyszczy słońce
i serce smuci się kontemplując miasto
Ponieważ odchodzisz
Jak każdej nocy obudziłam się
myśląc o tobie i widziałam na moim zegarku jak mijają godziny
Ponieważ odchodzisz wszystkie obietnice mojej miłości odejdą razem z tobą
zapomnisz o mnie
zapomnisz o mnie
Na stacji będę dziś płakała jak dziecko
W cieniu latarni
usną wszystkie rzeczy, które zostały nie dopowiedziane, usną
Przy wskazówkach zegara
będą czekały
wszystkie godziny, które pozostały do przeżycia
będą czekały
wszystkie obietnice miłości odejdą z tobą
i serce smuci się kontemplując miasto
Ponieważ odchodzisz
Jak każdej nocy obudziłam się
myśląc o tobie i widziałam na moim zegarku jak mijają godziny
Ponieważ odchodzisz wszystkie obietnice mojej miłości odejdą razem z tobą
zapomnisz o mnie
zapomnisz o mnie
Na stacji będę dziś płakała jak dziecko
W cieniu latarni
usną wszystkie rzeczy, które zostały nie dopowiedziane, usną
Przy wskazówkach zegara
będą czekały
wszystkie godziny, które pozostały do przeżycia
będą czekały
wszystkie obietnice miłości odejdą z tobą
poniedziałek, 3 listopada 2008
niedziela, 2 listopada 2008
To wszystko moja wina ♪
Kiedy byłam młoda
Nigdy nikogo nie potrzebowałam
I kochanie się było tylko żartem
Te dni już odeszły
Żyjąc w samotności
Myślę o wszystkich przyjaciołach których znałam
Ale kiedy wykręcam ich numer telefonu
Nikogo nie ma w domu
Wszystko to moja wina
Nie chcę być, mojej winy nigdy więcej
Wszystko przeze mnie
Nie chcę żyć, wszystko z mojej winy nigdy więcej
Ciężko być pewnym
Czasami czuje się taka niepewna
A miłość jest taka odległa i niewyraźna
Pozostaje kuracja
Nigdy nikogo nie potrzebowałam
I kochanie się było tylko żartem
Te dni już odeszły
Żyjąc w samotności
Myślę o wszystkich przyjaciołach których znałam
Ale kiedy wykręcam ich numer telefonu
Nikogo nie ma w domu
Wszystko to moja wina
Nie chcę być, mojej winy nigdy więcej
Wszystko przeze mnie
Nie chcę żyć, wszystko z mojej winy nigdy więcej
Ciężko być pewnym
Czasami czuje się taka niepewna
A miłość jest taka odległa i niewyraźna
Pozostaje kuracja
sobota, 1 listopada 2008
piątek, 31 października 2008
Ciche miejsce ®
Jest takie senne, ciche miejsce,
Jedynie myśli ludzkie się tam błąkają,
Gdzie listy nigdy nie dochodzą
Jest takie ciche miejsce, jest taki dzień,
Tam tli się zniczów rozżarzony płomień
Przeszłości cienie pośród mogił się snują
Jest takie ciche miejsce, jest taki dzień,
Ludzie tam bliskich odwiedzają
W zadumie chwile minione wspominając
Jest takie senne, ciche miejsce,
Gdzie ludzkie dusze mieszkają
Jest takie senne, ciche miejsce...
Jest taki dzień…

Jestem zmęczony przepraszaniem ♪
Chcesz pójść za mną dzisiaj wieczorem
Kiedy reszta świata
Się skrzyżowała i pokłóciła
Zawiodło nas
Tysiące powodów, że wiem
Aby rozdzielić na zawsze niepokój
Z wszystkimi demonami jakie posiadam
Pod srebrnym księżycem
Być może miałaś rację
Ale kochanie, byłem samotny
Nie chcę walczyć
Jestem zmęczony przepraszaniem
Chandler i Van Nys
Z wszystkimi wampirami i ich pannami młodymi
My jesteśmy całkowicie anemiczni i ślepi
I tęsknotą życia
Poza srebrnym księżycem
Być może miałaś rację
Ale kochanie, byłem samotny
Nie chcę walczyć
Jestem zmęczony przepraszaniem
Stoję na ulicy
Krzycząc do Ciebie
Nikt nie widzi mnie
Prócz srebrnego księżyca
Tak daleko – kosmos
Zmiażdżyłem się - zgubiłem się
Chcę dostać się do Ciebie
Nie płacz ♪
Mów do mnie łagodniej
Jest coś w twoich oczach
Nie zwieszaj głowy w rozpaczy
I proszę, nie płacz
Wiem jak się czujesz tam w środku
Byłem tam przedtem
Coś się w tobie zmienia
I czy nie wiesz tego?
Nie płacz dzisiejszej nocy
Nadal Cię kocham, skarbie
Nie płacz dziś w nocy
Nad Tobą wiszą niebiosa
Nie płacz dzisiejszej nocy
Podaruj mi szept
Daj mi znak
Uracz mnie pocałunkiem zanim
Powiesz: 'żegnaj'
Nie znoś tego tak ciężko
I proszę, nie znoś tego tak źle
Nadal będę o Tobie myślał
I o czasach które mieliśmy... kochanie
Nie płacz dzisiejszej nocy
Nie płacz dzisiejsze nocy,
Nad Tobą wiszą niebiosa
Nie płacz dzisiejszej nocy...
I proszę pamiętaj, że nigdy nie kłamałem
I proszę pamiętaj
Jak się czułem, teraz kochanie
Musisz iść własną drogą
Ale dasz radę, skarbie
Poczujesz się lepiej jutro
Niech teraz przyjdzie poranny blask, kochanie
Nie płacz dzisiejszej nocy
Nie płacz dzisiejszej nocy
Nie płacz dzisiejszej nocy,
Nad Tobą wiszą niebiosa
Nie płacz...
Nigdy nie płacz...
Nie płacz dzisiejszej nocy...
Kochanie...może kiedyś...
Nie płacz...
Nigdy nie płacz...
Nie płacz dzisiejszej nocy...
Jest coś w twoich oczach
Nie zwieszaj głowy w rozpaczy
I proszę, nie płacz
Wiem jak się czujesz tam w środku
Byłem tam przedtem
Coś się w tobie zmienia
I czy nie wiesz tego?
Nie płacz dzisiejszej nocy
Nadal Cię kocham, skarbie
Nie płacz dziś w nocy
Nad Tobą wiszą niebiosa
Nie płacz dzisiejszej nocy
Podaruj mi szept
Daj mi znak
Uracz mnie pocałunkiem zanim
Powiesz: 'żegnaj'
Nie znoś tego tak ciężko
I proszę, nie znoś tego tak źle
Nadal będę o Tobie myślał
I o czasach które mieliśmy... kochanie
Nie płacz dzisiejszej nocy
Nie płacz dzisiejsze nocy,
Nad Tobą wiszą niebiosa
Nie płacz dzisiejszej nocy...
I proszę pamiętaj, że nigdy nie kłamałem
I proszę pamiętaj
Jak się czułem, teraz kochanie
Musisz iść własną drogą
Ale dasz radę, skarbie
Poczujesz się lepiej jutro
Niech teraz przyjdzie poranny blask, kochanie
Nie płacz dzisiejszej nocy
Nie płacz dzisiejszej nocy
Nie płacz dzisiejszej nocy,
Nad Tobą wiszą niebiosa
Nie płacz...
Nigdy nie płacz...
Nie płacz dzisiejszej nocy...
Kochanie...może kiedyś...
Nie płacz...
Nigdy nie płacz...
Nie płacz dzisiejszej nocy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)