Wyobraź sobie że nie ma nieba To nie jest trudne jeśli spróbujesz Żadnego piekła pod nami Nad Nami tylko Niebo Wyobraź sobie wszystkich ludzi Żyjących dla dzisiaj Wyobraź sobie że nie ma krajów To nie jest trudne do zrobienia Nic dla czego można byłoby zabić albo umrzeć Żadnych religii Wyobraź sobie wszystkich ludzi Żyjących w pokoju Mówisz że jestem marzycielem Ale nie jestem jedyny Mam nadzieje że któregoś dnia przyłączysz się do nas I świat będzie żył jako jeden Wyobraź sobie żadnych własności Zastanawiam się czy potrafisz Żadnej chciwości i głodu Braterstwo ludzi Dzielące się światem Mówisz że jestem marzycielem Ale nie jestem jedyny Mam nadzieje że któregoś dnia przyłączysz się do nas I świat będzie żył jako jeden
Pewnie myślisz, że ludzie mają dość głupich piosenek o miłości, Ale patrzę dookoła i widzę że tak nie jest. Niektórzy z nich chcą napełnić świat głupimi piosenkami o miłości, I co w tym złego? Pragnę wiedzieć, Ponieważ znów tu zmierzam. Kocham cię, kocham cię, Kocham cię, kocham cię. Nie umiem wytłumaczyć uczuć, tak prostych dla mnie, Nie widzisz? Ona dała mi więcej, dała mi wszystko. Nie widzisz? Co w tym złego? Potrzebuję wiedzieć, Ponieważ znów tu zmierzam. Kocham cię, kocham cię. Miłość nie przychodzi nagle, Czasem nie przychodzi w ogóle. Wiem tylko tyle, że gdy jestem zakochany To nie jest głupie, nie to nie jest głupie. Miłość nie jest głupia w ogóle. Jak mam ci powiedzieć o mej miłości, jedyna? Jak mam ci powiedzieć o mej miłości, jedyna? (kocham cię) Jak mam ci powiedzieć o mej miłości, jedyna? (kocham cie) Jak mam ci powiedzieć o mej miłości, jedyna? Kocham cię, kocham cię.
PłonęliśmyNikt nie mógł mnie uratować, tylko Ty Dziwne co głupi ludzie robią przez pożądanie Nigdy nie marzyłem że poznam kogoś takiego jak Ty Nigdy nie marzyłem ze stracę kogoś takiego jak Ty
Nie, nie chce się zakochać [ta dziewczyna tylko złamie ci serce] Nie, nie chce się zakochiwać [ta dziewczyna tylko złamie ci serce] W Tobie… W Tobie… Cóż za nikczemna gra by w nią grać By sprawiać ze czuje się tak Cóż za nikczemna rzecz By pozwolić mi marzyć o Tobie Cóż za nikczemna rzecz do powiedzenia Nigdy nie czułaś się tak Cóż za nikczemna rzecz By sprawić że marze o Tobie I chcę się zakochać [ta dziewczyna tylko złamie ci serce] I nie chcę się zakochać [ta dziewczyna tylko złamie ci serce]
Świat płonął Nikt nie mógł mnie uratować tylko Ty Dziwne co głupi ludzie robią przez pragnienie Nigdy nie marzyłem ze poznam kogoś takiego jak Ty Nigdy nie marzyłem ze stracę kogoś takiego jak Ty Nie, nie chce się zakochiwać [ta dziewczyna tylko złamie ci serce] Nie, nie chce się zakochiwać [ta dziewczyna tylko złamie ci serce] W Tobie… W Tobie…
Dostałam od kogoś tą piosenkę, jest przepiękną,
nie mogłam się oprzeć żeby jej tu nie umieścić
J.B. dziękuję
Zdjęcie księżyca Dałaś mi je tej nocy Gwiazdy odeszły, by się bawić A księżyc tak jasno świecił Gdybym tylko wiedział że to skończy się tak prędko Zostałem ze zdjęciem księżyca Delikatny dźwięk gitar Pod hiszpańskim niebem A poprzez światła świec Smutek w twoich oczach Gdybym tylko wiedział że to skończy się tak prędko Zostałem ze zdjęciem księżyca Zdjęcie księżyca Dałaś mi je tej nocy Gwiazdy odeszły, by się bawić A księżyc tak jasno świecił Skąd mogłem wiedzieć że to skończy się tak prędko? Zostałem ze zdjęciem księżyca Zostałem ze zdjęciem księżyca Wszystko co zostało to zdjęcie księżyca
Wołaj na nią dziecko mroku Tańczące w mieliznach rzeki Śliczne dziecko mroku Śniące w cieniu wierzby Mówiące dziwnie do drzew pajęczyn Śpiące na stopniach fontanny Machające srebrnymi różdżkami piosence nocnego ptaka Czekające na słońce w górach Ona jest dzieckiem mroku Zbierająca kwiaty w ogrodzie Śliczne dziecko mroku Niesione echami chwil Żeglujące na wietrze w mleczno białej sukni Upuszczające krągłe kamienie na tarczę słońca Bawiące się w chowanego z duszkami jutrzenki Czekające na uśmiech dziecka słońca
Słońce wschodzi, Złote smugi na niebie…
W garści pełnej wody
Ona topi pozostałości nocy
Zakłada białą, długą suknię,
Zwiewną jak poranna mgła
Zapowiada się cudowny dzień…
Idzie do ogrodu,
Ukrywa się tam…
Ona mówi do kwiatów,
One znają wszystkie sekrety jej duszy
Ona daje im miłość i opiekę,
One dają jej powód do dumy
Lilie, dalie, rozmaryny-
Tylko wy potraficie zrozumieć
Rzeczy niemożliwe do powiedzenia…
Ona ukrywa się w ogrodzie
Daleko przed dniem wczorajszym
I jutrzejszym…
Kiedyś zwykła była płakać,
Teraz jej marzenia są całkowicie zrozumiałe
W czułych ramionach zieleni
Powoli uczy się jak zapomnieć…
Każda samotna noc jest lepsza,
Niż udawanie twarzą w twarz,
Ale czasami tak trudno jest się wydostać…
Ukrywa się w ogrodzie,
Zostanie tam przez chwilę,
a może dłużej…
Zostaw ją samą…
Zostaw ją samą…