czwartek, 1 listopada 2012
sobota, 13 października 2012
Nocą...®
Wdarłam się poprzez meandry miłości
Delikatnie uchylając wrota marzenia
Gubiąc po drodze światło księżycowego cienia
Byłeś tak blisko, a ja znalazłam się obok
poniedziałek, 3 września 2012
wtorek, 21 sierpnia 2012
...z pragnień ®
Drawing by Mgiełka
Twe przepiękne ciało
powstało z pragnień
Leżysz całkiem naga,
zastygła w blasku świec
A ja uczę się patrzeć
na Ciebie z zamkniętymi oczami
Chciałbym choć przez
chwilę móc Cię mieć
Rysując Cię pieszczotą
dłoni, bezwstydne ukrywam marzenia
Snujące się w ciemności
przesyconego mgłą cienia
Czule pieszcząc Twe
piersi całkowicie nagie
Wciąż
szukam w Twym obrazie chwili zapomnienia
wtorek, 17 kwietnia 2012
... ®
Drawing by Mgiełka
Rozpuszczone włosy
Porcelanowe ramiona
Moje oczy świadectwem
Jak kobiece kształty zachwycają
Bezludna wyspa ®
![]() |
| Drawing by Mgiełka |
Na bezludnej wyspie, w niewoli uczuć
Wiatr delikatnie rozwiewa mi włosy
A ja maluję Cię łzami tęsknoty
Szukam w myślach
Zatartych śladów twoich rąk
Melancholia odurzająca pragnieniem
Miłość spowita w tajemniczą żądzę
Budzi się z mglistych marzeń
Budzi się z mglistych marzeń
Czułością moich myśli
Więc pocałuj mnie namiętnie
Jak ty tylko potrafisz
Przytul bym poczuła bicie twego serca
Nie pozwól odejść
poniedziałek, 13 lutego 2012
Jesteś tym, którego chcę ♪
Mam dreszcze, mnożą się i tracę kontrolę,
Ponieważ energia, której dostarczasz jest elektryzująca.
Lepiej weź się w garść, bo ja potrzebuję mężczyzny,
i moje serce jest ustawione na Ciebie
Lepiej weź się w garść, lepiej zrozum,
Muszę być prawdziwa wobec mego serca,
Nic nie pozostaje, nic mi nie pozostaje do zrobienia
Jesteś tym, którego chcę,
Och, kochanie,
Tym, którego chcę,
Och, kochanie,
Tym, czego chcę,
Och, kochanie,
Tym, czego potrzebuję,
Och tak, naprawdę!
Jeśli jesteś pełen miłości,
Jesteś zbyt nieśmiały, by wyznać
Przemyśl moją wskazówkę, znajdź swoją drogę
Lepiej wezmę się w garść,
Ponieważ Ty potrzebujesz mężczyzny
Potrzebuję mężczyzny,
Który mnie zadowoli!
Lepiej wezmę się w garść, jeśli udowodnię...
Lepiej udowodnij, że moje przeznaczenie jest uzasadnione.
Jesteś pewna?
Tak, jestem pewna głęboko w środku.
Jesteś tym, którego chcę,
Och, kochanie,
Tym, którego chcę,
Och, kochanie,
Tym, czego chcę,
Och, kochanie,
Tym, czego potrzebuję,
Och tak, naprawdę!
Ponieważ energia, której dostarczasz jest elektryzująca.
Lepiej weź się w garść, bo ja potrzebuję mężczyzny,
i moje serce jest ustawione na Ciebie
Lepiej weź się w garść, lepiej zrozum,
Muszę być prawdziwa wobec mego serca,
Nic nie pozostaje, nic mi nie pozostaje do zrobienia
Jesteś tym, którego chcę,
Och, kochanie,
Tym, którego chcę,
Och, kochanie,
Tym, czego chcę,
Och, kochanie,
Tym, czego potrzebuję,
Och tak, naprawdę!
Jeśli jesteś pełen miłości,
Jesteś zbyt nieśmiały, by wyznać
Przemyśl moją wskazówkę, znajdź swoją drogę
Lepiej wezmę się w garść,
Ponieważ Ty potrzebujesz mężczyzny
Potrzebuję mężczyzny,
Który mnie zadowoli!
Lepiej wezmę się w garść, jeśli udowodnię...
Lepiej udowodnij, że moje przeznaczenie jest uzasadnione.
Jesteś pewna?
Tak, jestem pewna głęboko w środku.
Jesteś tym, którego chcę,
Och, kochanie,
Tym, którego chcę,
Och, kochanie,
Tym, czego chcę,
Och, kochanie,
Tym, czego potrzebuję,
Och tak, naprawdę!
piątek, 27 stycznia 2012
sobota, 21 stycznia 2012
Nie próbuj mówić o miłości ®
Nie próbuj mówić o miłości,
Bo ona w słowach się nie mieści.
Jest jak wiatr: cichy, niewidzialny,
Co tylko czasem zaszeleści.
Ja powiedziałem, wyznałem miłość
Przed miłą serce otworzyłem
Drżący, zziębnięty, ze łzami w oczach.
Lecz cóż - po chwili jej nie było
Kiedy odeszła, skądś wędrowiec
Nieznany nagle się pojawił
Tak cichy, prawie niewidoczny
Jednym westchnieniem ją przywabił.
Blake William
sobota, 14 stycznia 2012
Tchnienie ®
Wplatam tchnienie w twoje serce
Z czułym szeptem…Kocham cię
Nie odgadnę, gdzie był czas
Kiedy zniknął
Kiedy ukryta czułość
Połączyła nasze dusze i serca
Zmysły i magia…
Pośród piękna draperii
Zaczyna się i powtarza
Zniewalający taniec naszej miłości
Wśród oceanów namiętności ®
Twoje oczy jak krople rosy w słońca blasku
W kryształowym kielichu życia, z którego piję
Jak jedwabny płaszcz otaczający moje ciało
Na samą myśl przypomina pieszczoty pocałunków
Twoje oczy jak głębokie zielone doliny
Gdzie przepływa rzeka rozkoszy
Paraliżuje zmysły, słodka jak bursztynowy miód
Usilnie szuka fali pożądania na moim ciele
W duszy, która już czeka
Twoje oczy mnie palą
Cała drżę topiąc się w morzu twoich źrenic
Wśród oceanów namiętności piszę słowa miłości…
środa, 11 stycznia 2012
***®

Tęsknię by poczuć dotyk
Na uchu, szyi, ramieniu
Lekki jak czarodziejskie skrzydła
Ocierające się o powietrze
Tęsknię za zapachem skóry
Ogrzewanej twoim ciałem
Wyjątkową wonią
Okrywającym moje serce miłością
Tęsknię za smakiem pocałunków…
Nie brakująca kroplą
Lecz pełnym i głębokim łykiem
Jak woda gasząca pragnienie
Tęsknię za barwą głosu
Łagodne szepczącą moje imię,
Delikatnym słowem miłości
Szeptanym do ucha
Tęsknię za pejzażem twoich oczu
Płonących miłością i namiętnością,
Ciepłem topiącym moje wnętrze,
Obiecujących miłość na zawsze...
Odciąć się od świata
Wszystkiego, co istnieje
W głowie, sercu, duszy...
Tęsknię za tobą…
niedziela, 1 stycznia 2012
Zabierz mnie na księżyc ♪
Zabierz mnie na Księżyc
Pozwól śpiewać pośród gwiazd
Pozwól mi zobaczyć, jak wygląda wiosna
Na Jowiszu i na Marsie
Innymi słowy, potrzymaj mnie za rękę
Innymi słowy, pocałuj mnie, kochanie
Wypełnij moje serce piosenką
I pozwól śpiewać na zawsze i jeszcze dłużej
Jesteś jedyną rzeczą, której pragnę
Którą uwielbiam i którą podziwiam
Innymi słowy, bądź mi wierna
Innymi słowy, kocham Cię!
Miłość jest ♪
Nena- Liebe ist
Patrzysz na mnie i ja idę z Tobą
I ta chwila jest wieczna
Wtedy świeci słońce, wtedy życie się śmieje
Wtedy moje serce raduje się, chce Ci je dać
Chcę Ciebie nosić, chcę Ciebie kochać
Ponieważ miłość nie odchodzi / pozostała
Nie pytała, po prostu tu jest
Nie można uciec, to jest dla mnie oczywiste.
Ty i ja, to jest z cala pewnością jak piękne, głębokie odurzenie, całkowicie wyjątkowego rodzaju
i my mamy prawo do tego, żeby ciągle się spotykać
wciąż na siebie patrzeć
gdy wielki świat woła.
Miłość nie chce
Miłość nie walczy
Miłość nie staje się
Miłość jest
Miłość nie szuka
Miłość nie pyta
Miłość jest jak Ty
Dobrej nocy mój cudowny
I jeszcze chciałabym podziękować
To, co uczyniłeś, powiedziałeś
z całą pewnością nie było dla ciebie łatwe
Myślisz o mnie pełnią miłości
I widzisz, jak wszystko idzie do przodu
Jesteś odważny, Jesteś sprytny
Ja ja zawsze będę tu dla ciebie
Wiem o tym z cala pewnością
Ty i ja-jesteśmy jak dzieci
Które kochają się takie jakie są
Które nie kłamią i nie pytają
Jeśli nie ma niczego co wymagałoby pytań
Jesteśmy dwoje i jesteśmy starzy
I widzimy jasno rzeczy
I jeśli jeden z nas musi odejść
Mimo to zawsze jesteśmy tu
Jesteśmy tu
Miłość nie chce
Miłość nie walczy
Miłość nie staje się
Miłość jest
Miłość nie szuka
Miłość nie pyta
Miłość jest jak Ty
Miłość nie chce
Miłość nie walczy
Miłość nie staje się
Miłość jest
Miłość nie szuka
Miłość nie pyta
Miłość jest w dotyku jak Ty,taka jak ty
Miłość jest taka jak ty, taka jak Ty
Miłość jest taka jak Ty
Miłość jest taka jak Ty
Miłość jest taka jak Ty
Miłość jest taka jak Ty,taka jak ty
sobota, 31 grudnia 2011
czwartek, 15 grudnia 2011
środa, 30 listopada 2011
Otulona ciszą ®
Ukołysz mnie w swoich ramionach
W pożądania płomiennej purpurze
Porwij mnie falą namiętności
Niosąc ze sobą uniesień burze
Dotknij mych warg swoim tchnieniem
Nie skąpiąc ni jednej pieszczoty
A ja przetrwam w Twym sercu na dłużej
Ciszą otulona w zbłąkane tęsknoty
poniedziałek, 31 października 2011
Złote pola ♪
Przypomnisz mnie sobie,
Kiedy zachodni wiatr poruszy się
Pośród pól jęczmienia
Możesz opowiedzieć słońcu na zazdrosnym niebie
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Kiedy zachodni wiatr poruszy się
Pośród pól jęczmienia
Możesz opowiedzieć słońcu na zazdrosnym niebie
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Tak zabrała swą miłość
Aby przypatrzyć się przez moment
Pośród pól jęczmienia
Zapadała się w jego ramionach,
Gdy jej włosy opadały
Pośród złotych pól
Aby przypatrzyć się przez moment
Pośród pól jęczmienia
Zapadała się w jego ramionach,
Gdy jej włosy opadały
Pośród złotych pól
Czy zostaniesz ze mną, czy będziesz moją miłością?
Pośród pól jęczmienia
Możesz opowiedzieć słońcu na zazdrosnym niebie
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Pośród pól jęczmienia
Możesz opowiedzieć słońcu na zazdrosnym niebie
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Nigdy lekko nie składałem obietnic
I niektóre z nich złamałem
Ale przysięgam, przez dni które wciąż zostały
Będziemy chodzić po złotych polach
Będziemy chodzić po złotych polach
I niektóre z nich złamałem
Ale przysięgam, przez dni które wciąż zostały
Będziemy chodzić po złotych polach
Będziemy chodzić po złotych polach
Nigdy lekko nie składałem obietnic
I niektóre z nich złamałem
Ale przysięgam, przez dni które wciąż zostały
Będziemy chodzić po złotych polach
Będziemy chodzić po złotych polach
I niektóre z nich złamałem
Ale przysięgam, przez dni które wciąż zostały
Będziemy chodzić po złotych polach
Będziemy chodzić po złotych polach
Wiele lat minęło od tych letnich dni
Pośród pól jęczmienia
Patrz dzieci biegną, gdy zachodzi słońce
Gdy leżysz pośród złotych pól
Pośród pól jęczmienia
Patrz dzieci biegną, gdy zachodzi słońce
Gdy leżysz pośród złotych pól
Przypomnisz mnie sobie,
Kiedy zachodni wiatr poruszy się
Pośród pól jęczmienia
Możesz opowiedzieć słońcu na zazdrosnym niebie
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Kiedy zachodni wiatr poruszy się
Pośród pól jęczmienia
Możesz opowiedzieć słońcu na zazdrosnym niebie
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Jak spacerowaliśmy po złotych polach
Subskrybuj:
Posty (Atom)







