piątek, 4 lipca 2008
czwartek, 3 lipca 2008
W kadrze ®
Na fotografii kolorowej nad brzegiem morza się zatrzymałeś
O czym w tej chwili myślałeś, czy mile wspomnienia miałeś?
Postać twa w kadrze zatrzymana,
W bezkresne morze zapatrzona
Mgielny podmuch morza smaga twą twarz
I nic tu miłość już nie poradzi, gdy znaki jej zaciera czas
I cóż że kiedyś byłeś w pobliżu
Przyjemnie słodko kocham szeptałeś
Nikt już nie spyta dlaczego zniknąłeś,
Czy sercem mnie kochałeś…
I czemu tyle smutku w Twoich oczach?
Dusza z żalu dziś umiera
Zbliż się do mnie raz jeszcze
Odkryj miłość na nowo teraz
wtorek, 1 lipca 2008
Tęsknota serc ®
Przyjemnie śnić zaczynasz
Dla Ciebie wierszem strofy pisze
Pewna odległa Ci dziewczyna
Ty słów czułością zmysły rozpaliłeś
Tkliwości ogniem w wszelkim słowie
Cierpienia mnie nauczyłeś
W libretto słów Twych, wierzyłam Tobie
Milczysz milczeniem, co rodzi się tęsknotą
Boleścią przeszyte są nasze dusze
Myślisz zapewne o mnie z żalem
Ja w sobie łzy rozpaczy duszę
Ty każdej nocy do mnie przychodzisz
Niema widzę Cię tak blisko
Gdy drzewa gwiazdy złocą
Byś był teraz przy mnie oddałabym wszystko
Bez Ciebie tak teraz pusto
Serce drży utęsknieniem
Na darmo łączyć rozbite lustro
Gdy stałeś się tylko pragnieniem

sobota, 28 czerwca 2008
***®
Popatrz nocą w niebo
Widzisz gwiazdy?
Jedna z nich jest Tobą
Jedna mną, oddalone od siebie
A jednak tak bliskie sobie
Niedostrzegalne w świetle dnia
Przed ludzkim okiem ukryte
Jednak tak bliskie sobie
A może mi się tylko wydaje
Tak,to tylko marzenia…
piątek, 27 czerwca 2008
Zawołasz kiedyś mnie ®

***
Nagością uczuć nagle spłonie
Twa miłość jakże krucha
Już nie pochwycisz mnie za dłonie
W szept moich słów już się nie wsłuchasz
Więc, jeśli kiedyś mnie zawołasz,
Tak jak ja wołałam niegdyś Ciebie...
Wystarczy jedno słowo, jeden gest,
A przyjdę, wrócę znów do Ciebie

Zapachem lip ®
Zapachem lip
Złociste lipy tak pachną czerwcowo
Nocą łagodną od ciepła lepką
Liście ich ciemne szemrzą miarowo
Wiatr pieści ich korony lekko
A wieczór ciszy miłością przyszedł
Poniósł mnie lekko w wspomnienia
Zaprzągł pegaza o Wielkiego wozu dyszel
Powiezie mnie drogą mleczną wokół księżycowego cienia
W sercu moim jeszcze zaklęte słowa
Na wspomnienie o Tobie, ono wciąż jeszcze drży
Od myśli Tobą, wciąż pijana głowa
Wkradasz się jeszcze w najskrytsze sny
A lipy wonnie pachną czerwcowo
Własny aromat roznosząc w dal
Dziś znów nakreślam do Ciebie słowa
Lecz one umrą wśród tęsknoty fal

środa, 25 czerwca 2008
I zaufaj tu komuś człowieku ®
I widzisz zwykły szary człowieku, jak to jest?
Zaufaj komuś,a zostaniesz sponiewierany, no cóż proza życia…
Ale bliźnich mimo wszystko trzeba kochać, bo czasami nie wiedzą co czynią.
Pięknie to opisał Jonathan Carroll — Poza ciszą
Człowiek może postąpić dziesięć razy źle, potem raz dobrze i ludzie z powrotem przyjmują go do swoich serc.
Ale jeśli postąpi odwrotnie: dziesięć razy dobrze, a potem raz źle, nikt już więcej mu nie zaufa.
Nic dodać, nic ująć…
wtorek, 24 czerwca 2008
Cierpienie u bram edenu ®
Cierpienie u bram edenu
Swego czasu wierzyłam,
Że w każdym człowieku
Można dojrzeć ziarenko dobra
Aż do momentu kiedy spotkałam Ciebie
Pojawiłeś się, nie wiadomo skąd
Wniknąłeś w moje serce i duszę
A potem rozpłynąłeś się we mgle
Ludzie mówią, że są słowa
Na które warto czekać całe życie
Że poprowadzą Cię do bram edenu
Czekałam, przyszły i do mnie
Piękne i ciepłe dwa słowa
Uwierzyłam w nie, zaufałam
Ale szybko się okazało,
Że są tylko literami alfabetu
Ułożonymi w pewien ciąg
I zamiast przynieść szczęście
Przyniosły tylko ból i cierpienie
I ten ból w sercu zostanie.

poniedziałek, 23 czerwca 2008
Ocean miłości ®
O oceanie miłości, wlewasz się w przestrzeń serca mego
Poruszasz delikatnie w nim piaski namiętności i pragnienia
Falami gwałtownych uczuć szczęście zsyłasz niepohamowanie
Smagasz wiatrami żądzy, płynąc do wysp spełnienia
O oceanie miłości, ty jesteś moim morzem samotności
I zbłądziłam jak dziecko wśród powodzi świata
I utonęłam w oceanie miłości...
sobota, 21 czerwca 2008
piątek, 20 czerwca 2008
Jeśli byłeś ®
Jeśli byłeś…
Jeśli byłeś prawdziwy, to wróć do mnie bez słów
Oddam Ci za to wszystko, co dać mogę
Noc roztacza woń, tchnieniem tęsknoty snów
Nieboskłon się stroi w gwiazdy złote
A ja marzę w tę noc pustą, pełną mlecznej mgły
By iść ku Tobie w diamentowym świetle księżyca
Zdołać powstrzymać zasmucenia cierpkie łzy
By znów uśmiechem zapłonęły lica
Wsłuchać się w świerszczy skrzypcowe granie
Po rosie biec boso, gdy świt nastanie
Móc ucałować usta Twe kochane
Gdy słowik swym trelem, zbudzi Cię nad ranem

czwartek, 19 czerwca 2008
*** ®

***
Komuż mam mówić o swoim cierpieniu?
W głowie się kłębią myśli smutnych roje
Kto mi pomoże, da chęć do żywota
Kiedy Ty nie chcesz miłości mojej
Wśród tylu ludzi na świecie całym
Dlaczego pokochać musiałam Ciebie właśnie?
Czy serce, którego kochać nie chciałeś
W swoim pragnieniu kiedyś zgaśnie?
poniedziałek, 16 czerwca 2008
Kiedy zaczyna padać deszcz ®


Kiedy zaczyna padać deszcz
Trwanie mija tak szybko
Musisz marzyć, by się trzymać
Wszystkie moje sny o miłości
Zaczynają zmieniać się w rzeczywistość
Wierzę,że wszystkie sny będą trwać bez końca
Kiedy deszcz zaczyna padać
Jesteś moją tęczą na niebie
złapię cię gdy upadniesz
Nigdy nie musisz pytać dlaczego
I kiedy deszcz zaczyna padać
Będę słońcem Twego życia
Nawet jeśli słońce się skryje
Wciąż można widzieć światło
Które jaśnieje dla mnie

Nie mów już nic ®
Nie mów już nic
Nawet już nie chcesz dać mi nadziei cienia
Słów cichych, skrytych przed całym światem
Wzbraniasz się ze mną dzielić cierpienia
Miłości rozkwitnąć, pięknym wonnym kwiatem
Ty pozwoliłeś się zbliżyć do siebie
Wsłuchać się jak bije serca Twego dzwon
Być zawsze wtedy, gdy byłeś w potrzebie
Zakotwiczyć się w życia Twego toń
I odrzuciłeś w końcu serce uczuciem przepojone
Mówiąc:…nie umiem tak nadal żyć
Zapomnij mnie, wszystko skończone
Zapomnij nie mów już więcej zupełnie nic
Wiec dobrze, więcej już nic nie powiem
Niechże tęsknota w zaciszu myśli śpi
I tylko czasem pisanym słowem
O mojej miłości przypomni Ci

niedziela, 15 czerwca 2008
Droga ®

Droga
Kiedy przytulą Cię moje sny
Karminowych róż ramieniem
Nie bój się kochać mocno mnie
I otul mnie swoim pragnieniem
A kiedy przyjdzie już ten czas,
Gdy odejść będziesz musiał
Miłość nie będzie drogowskazem.
Sam będziesz w drogę ruszał
Gdzieś tam ponad tęczę wysoko
Pośród marzeń, o których marzyłeś
Wśród chmur niebieskich w jasności dnia
Wspomnij, że kiedyś tam ze mną byłeś…

Piękne słowa ®
Dostałam dziś piękny prezent, myślę że osoba
od której go dostałam, nie będzie miała nic
przeciwko temu, że go tu umieszczę, ale nie
mogę się oprzeć jest tak piękny.
Niech więc podziwiają go inni.
Z całego serca dziękuję.
Mgiełka

Dotykasz swoimi wierszami
czułych strun pragnienia...
jakby jesteś...
ale Cie nie ma.
W krainie uczuć
strażnik zorzy
otwiera wrota....
by w kroplach rosy,
zapachniała tęsknota.
Za dotykiem
delikatnych dłoni...
za ciepłem Twojego spojrzenia,
za pocałunkiem ust gorących...
za słodyczą
miłosnego uniesienia.
kimże jest....
co budzi Twe pragnienia...
kimże jest...
co Twojej MIŁOŚCInie docenia.
od której go dostałam, nie będzie miała nic
przeciwko temu, że go tu umieszczę, ale nie
mogę się oprzeć jest tak piękny.
Niech więc podziwiają go inni.
Z całego serca dziękuję.
Mgiełka

Dotykasz swoimi wierszami
czułych strun pragnienia...
jakby jesteś...
ale Cie nie ma.
W krainie uczuć
strażnik zorzy
otwiera wrota....
by w kroplach rosy,
zapachniała tęsknota.
Za dotykiem
delikatnych dłoni...
za ciepłem Twojego spojrzenia,
za pocałunkiem ust gorących...
za słodyczą
miłosnego uniesienia.
kimże jest....
co budzi Twe pragnienia...
kimże jest...
co Twojej MIŁOŚCInie docenia.
piątek, 13 czerwca 2008
Chciałabym ®
Chciałabym
Tak bardzo chciałabym być gwiazdą na niebie
Czuć jak na mnie patrzysz każdej nocy
...ale nie jestem
...ale nie jestem
Tak bardzo chciałabym być cieniem
Dawać Ci schronienie w upalny dzień
...ale nie jestem
Tak bardzo chciałabym być płomieniem
Aby czuć ciepło w Twoim sercu
...ale nie jestem
Tak bardzo chciałabym szklanką wody
By moc gasić Twoje pragnienia
...ale nie jestem
Tak bardzo chciałabym być świtem
By móc patrzeć jak się budzisz każdego ranka
By móc patrzeć jak się budzisz każdego ranka
...ale nie jestem
Tak bardzo chciałabym być kieliszkiem wina
By móc delikatnie dotykać twoich warg
...ale nie jestem
...ale nie jestem
Tak bardzo chciałabym być deszczem,
By móc pieścić twoje policzki
...ale nie jestem
A wiesz czego chciałabym najbardziej?
Byś był teraz blisko...
...ale nie jesteś...
...ale nie jesteś...

niedziela, 8 czerwca 2008
Miły Mój ….®
Miły Mój ….
Twe każde ciepłe słowo we mnie mieszka
Wciąż jeszcze naszą muzyką we mnie brzmi
Zniknąłeś nagle z moich oczu
Odszedłeś z najpiękniejszych dni
Że kocham Ciebie, wiedzą o tym drzewa,
Bo wyszeptałam im to w sekrecie
Że kocham Ciebie każdym serca tchnieniem
Tak jak nikogo, dotąd na świecie
Więc przylgnij płomieniem do mego ciała
Niech deszcz pocałunków dotknie skory wonnej
I krew wichrem uczuć, niechaj wzburzy się cala
Przytul się mocno do mnie bezbronnej
Przeto obejmij mnie i pokochaj
Bo rozkosz wyciąga do Ciebie ramiona
I nie nastąpi już chwila spotkania
Miłość nasza przed świtem skona

Subskrybuj:
Posty (Atom)


