sobota, 6 września 2008

Oni ®

 
Tam się spotkali On i Ona
Spacerowali parku alejkami
Troski odeszły daleko w niepamięć
Zdawało się im, że są sami

Nad stawem gładkim, parkowym
W urzekającym smaku milczenia
W cieniu lip starych, ławka stała
Ławka ich marzeń spełnienia

Przysiedli milczący w siebie zapatrzeni
I tak w milczeniu przy sobie trwali
Bo nie wiedzieli wtedy jeszcze
Że przyjdzie czas by się rozstali

A teraz ławka stoi pusta, sama
Złotem liści jesiennych pokryta
Pozostał na niej ślad lata
Lecz miłość o nich już nie zapyta

Dlaczego,szelestem spytały liście
Wirując wokół ławki
Przecież pozostał ich miłości ślad
I krople łez rosy na źdźbłach trawki
 

piątek, 5 września 2008

Nie chcę ®

Nie chcę

Nie chcę więcej twojej pieszczoty
Serca już dać nikomu nie chcę
Wypaliły się moje tęsknoty
Kochać nikogo więcej nie zechcę
Wszystko w Tobie kochałam
Oczy i dłonie, całego Ciebie
A teraz sama pozostałam
Gasnącą gwiazdą na bezbrzeżnym niebie

czwartek, 4 września 2008

*** ®


Pokochasz kogoś, dajesz mu siebie
Oddajesz serce i każdy ciepły gest
On mówi: zostaw mnie, nie trzeba mi Ciebie
Dlaczego żywot tak bezduszny jest?
  

czwartek, 3 lipca 2008

W kadrze ®





Na fotografii kolorowej nad brzegiem morza się zatrzymałeś
O czym w tej chwili myślałeś, czy mile wspomnienia miałeś?
Postać twa w kadrze zatrzymana,  
W bezkresne morze zapatrzona
Mgielny podmuch morza smaga twą twarz
I nic tu miłość już nie poradzi, gdy znaki jej zaciera czas
I cóż że kiedyś byłeś w pobliżu
Przyjemnie słodko kocham szeptałeś
Nikt już nie spyta dlaczego zniknąłeś,
Czy sercem mnie kochałeś…
I czemu tyle smutku w Twoich oczach?
Dusza z żalu dziś umiera
Zbliż się do mnie raz jeszcze
Odkryj miłość na nowo teraz
 

Upojenie ®


wtorek, 1 lipca 2008

Tęsknota serc ®



A kiedy znużony zasypiasz
Przyjemnie śnić zaczynasz
Dla Ciebie wierszem strofy pisze
Pewna odległa Ci dziewczyna

Ty słów czułością zmysły rozpaliłeś
Tkliwości ogniem w wszelkim słowie
Cierpienia mnie nauczyłeś
W libretto słów Twych, wierzyłam Tobie
Milczysz milczeniem, co rodzi się tęsknotą
Boleścią przeszyte są nasze dusze
Myślisz zapewne o mnie z żalem
Ja w sobie łzy rozpaczy duszę

Ty każdej nocy do mnie przychodzisz
Niema widzę Cię tak blisko
Gdy drzewa gwiazdy złocą
Byś był teraz przy mnie oddałabym wszystko

Bez Ciebie tak teraz pusto
Serce drży utęsknieniem
Na darmo łączyć rozbite lustro
Gdy stałeś się tylko pragnieniem
 

sobota, 28 czerwca 2008

***®


Popatrz nocą w niebo
Widzisz gwiazdy?
Jedna z nich jest Tobą
Jedna mną, oddalone od siebie
A jednak tak bliskie sobie
Niedostrzegalne w świetle dnia
Przed ludzkim okiem ukryte
Jednak tak bliskie sobie
A może mi się tylko wydaje
Tak,to tylko marzenia…

piątek, 27 czerwca 2008

Zawołasz kiedyś mnie ®

  


 
***
Nagością uczuć nagle spłonie
Twa miłość jakże krucha
Już nie pochwycisz mnie za dłonie
W szept moich słów już się nie wsłuchasz

Więc, jeśli kiedyś mnie zawołasz,
Tak jak ja wołałam niegdyś Ciebie...
Wystarczy jedno słowo, jeden gest,
 A przyjdę, wrócę znów do Ciebie
  

Zapachem lip ®

Zapachem lip

Złociste lipy tak pachną czerwcowo
Nocą łagodną od ciepła lepką
Liście ich ciemne szemrzą miarowo
Wiatr pieści ich korony lekko

A wieczór ciszy miłością przyszedł
Poniósł mnie lekko w wspomnienia
Zaprzągł pegaza o Wielkiego wozu dyszel
Powiezie mnie drogą mleczną wokół księżycowego cienia

W sercu moim jeszcze zaklęte słowa
Na wspomnienie o Tobie, ono wciąż jeszcze drży
Od myśli Tobą, wciąż pijana głowa
Wkradasz się jeszcze w najskrytsze sny

A lipy wonnie pachną czerwcowo
Własny aromat roznosząc w dal
Dziś znów nakreślam do Ciebie słowa
Lecz one umrą wśród tęsknoty fal
 

środa, 25 czerwca 2008

I zaufaj tu komuś człowieku ®

I widzisz zwykły szary człowieku, jak to jest?
Zaufaj komuś,a zostaniesz sponiewierany, no cóż proza życia…
Ale bliźnich mimo wszystko trzeba kochać, bo czasami nie wiedzą co czynią.
Pięknie to opisał Jonathan Carroll — Poza ciszą

Człowiek może postąpić dziesięć razy źle, potem raz dobrze i ludzie z powrotem przyjmują go do swoich serc.
Ale jeśli postąpi odwrotnie: dziesięć razy dobrze, a potem raz źle, nikt już więcej mu nie zaufa.
Nic dodać, nic ująć…

wtorek, 24 czerwca 2008

Cierpienie u bram edenu ®

  
Cierpienie u bram edenu

Swego czasu wierzyłam,
Że w każdym człowieku
Można dojrzeć ziarenko dobra
Aż do momentu kiedy spotkałam Ciebie
Pojawiłeś się, nie wiadomo skąd
Wniknąłeś w moje serce i duszę
A potem rozpłynąłeś się we mgle
Ludzie mówią, że są słowa
Na które warto czekać całe życie
Że poprowadzą Cię do bram edenu
Czekałam, przyszły i do mnie
Piękne i ciepłe dwa słowa
Uwierzyłam w nie, zaufałam
Ale szybko się okazało,
Że są tylko literami alfabetu
Ułożonymi w pewien ciąg
I zamiast przynieść szczęście
Przyniosły tylko ból i cierpienie
I ten ból w sercu zostanie.
 

poniedziałek, 23 czerwca 2008

Ocean miłości ®


O oceanie miłości, wlewasz się w przestrzeń serca mego
Poruszasz delikatnie w nim piaski namiętności i pragnienia
Falami gwałtownych uczuć szczęście zsyłasz niepohamowanie
Smagasz wiatrami żądzy, płynąc do wysp spełnienia
O oceanie  miłości, ty jesteś moim morzem samotności
I zbłądziłam jak dziecko wśród powodzi świata
I utonęłam w oceanie miłości...
  

piątek, 20 czerwca 2008

Jeśli byłeś ®


   
Jeśli byłeś…
Jeśli byłeś prawdziwy, to wróć do mnie bez słów
Oddam Ci za to wszystko, co dać mogę
Noc roztacza woń, tchnieniem tęsknoty snów
Nieboskłon się stroi w gwiazdy złote

A ja marzę w tę noc pustą, pełną mlecznej mgły
By iść ku Tobie w diamentowym świetle księżyca
Zdołać powstrzymać zasmucenia cierpkie łzy
By znów uśmiechem zapłonęły lica

Wsłuchać się w świerszczy skrzypcowe granie
Po rosie biec boso, gdy świt nastanie
Móc ucałować usta Twe kochane
Gdy słowik swym trelem, zbudzi Cię nad ranem
 

Piękny poranek ®






czwartek, 19 czerwca 2008

*** ®





***
Komuż mam mówić o swoim cierpieniu?
W głowie się kłębią myśli smutnych roje
Kto mi pomoże, da chęć do żywota
Kiedy Ty nie chcesz miłości mojej

Wśród tylu ludzi na świecie całym
Dlaczego pokochać musiałam Ciebie właśnie?
Czy serce, którego kochać nie chciałeś
W swoim pragnieniu kiedyś zgaśnie?
 
   


poniedziałek, 16 czerwca 2008

Kiedy zaczyna padać deszcz ®

Kiedy zaczyna padać deszcz

Trwanie mija tak szybko
Musisz marzyć, by się trzymać
Wszystkie moje sny o miłości
Zaczynają zmieniać się w rzeczywistość
Wierzę,że wszystkie sny będą trwać bez końca
Kiedy deszcz zaczyna padać
Jesteś moją tęczą na niebie
złapię cię gdy upadniesz
Nigdy nie musisz pytać dlaczego
I kiedy deszcz zaczyna padać
Będę słońcem Twego życia
Nawet jeśli słońce się skryje
Wciąż można widzieć światło
Które jaśnieje dla mnie
 

Nie mów już nic ®

   
  
Nie mów już nic

Nawet już nie chcesz dać mi nadziei cienia
Słów cichych, skrytych przed całym światem
Wzbraniasz się ze mną dzielić cierpienia
Miłości rozkwitnąć, pięknym wonnym kwiatem

Ty pozwoliłeś się zbliżyć do siebie
Wsłuchać się jak bije serca Twego dzwon
Być zawsze wtedy, gdy byłeś w potrzebie
Zakotwiczyć się w życia Twego toń

I odrzuciłeś w końcu serce uczuciem przepojone
Mówiąc:…nie umiem tak nadal żyć
Zapomnij mnie, wszystko skończone
Zapomnij nie mów już więcej zupełnie nic

Wiec dobrze, więcej już nic nie powiem
Niechże tęsknota w zaciszu myśli śpi
I tylko czasem pisanym słowem
O mojej miłości przypomni Ci
 

    

niedziela, 15 czerwca 2008

Droga ®

Droga
Kiedy przytulą Cię moje sny
Karminowych róż ramieniem
Nie bój się kochać mocno mnie
I otul mnie swoim pragnieniem

A kiedy przyjdzie już ten czas,
Gdy odejść będziesz musiał
Miłość nie będzie drogowskazem.
Sam będziesz w drogę ruszał

Gdzieś tam ponad tęczę wysoko
Pośród marzeń, o których marzyłeś
Wśród chmur niebieskich w jasności dnia
Wspomnij, że kiedyś tam ze mną byłeś…