środa, 16 czerwca 2010

Dziecko mroku ♪


Wołaj na nią dziecko mroku
Tańczące w mieliznach rzeki
Śliczne dziecko mroku
Śniące w cieniu wierzby
Mówiące dziwnie do drzew pajęczyn
Śpiące na stopniach fontanny
Machające srebrnymi różdżkami piosence nocnego ptaka
Czekające na słońce w górach
Ona jest dzieckiem mroku
Zbierająca kwiaty w ogrodzie
Śliczne dziecko mroku
Niesione echami chwil
Żeglujące na wietrze w mleczno białej sukni
Upuszczające krągłe kamienie na tarczę słońca
Bawiące się w chowanego z duszkami jutrzenki
Czekające na uśmiech dziecka słońca

niedziela, 6 czerwca 2010

Korzenie do wzrostu i skrzydła do lotu ♪




(Chór)
Korzenie do wzrostu i skrzydła do lotu
Świat jest zimny i świat  może kłamać

(Stefanie)
Każde dziecko ma swój własny kawałek nieba
Miejsce to trzymasz , dopóki nie umrzesz

Chcę być sercem,chcę być duszą
Chcę być wolna robić najlepiej jak potrafię
I wiedzieć że będę spełniona

(Chór)
Korzenie do wzrostu i skrzydła do lotu
 (Stefanie)
To, jest to co dała Ci mama
(Chór)
Świat jest zimny i świat  może kłamać
 (Stefanie)
Nikt inny nie będzie Cię oszczędzał

Mój Boże obietnic nie mogę spełnić
Potrzebuję szukać mojej drugiej natury

(Chór)
Korzenie do wzrostu i skrzydła do lotu

(Gentleman)
Panie zmiłuj się
Tak, wiem, że niebo jest granicą
Wiesz dlaczego?
Bo jest ulotne

Błogosławisz nas z każdym dzwonem
Gdy chcesz być
Rzeczywistej faktycznej rzeczywistości
Wiesz, jeśli tęsknię za Tobą

Jesteś odpowiedzialny za pamięć
Niektóre rzeczy wymagają czasu, aby je zobaczyć

Tak posiadasz własny umysł
Odpowiedzi na swoje w pełni słuszne uczucia

Życie jest zachwycające
Dusza jest tak cenna

Teraz rozłóż swe skrzydła i leć

(Chór)
Korzenie do wzrostu i skrzydła do lotu
 (Gentleman)
To, jest to co dała Ci mama
 (Chór)
Świat jest zimny i świat  może kłamać
 (Gentleman)
Nikt inny nie da Ci zbawienia

(Stefanie)
Mój Boże obietnic nie mogę spełnić
Potrzebuję szukać mojej drugiej natury

(Chór)
Korzenie do wzrostu i skrzydła do lotu

(Stefanie)
Gdzieś słyszę moje nazwisko
daleko we mgle

Ale teraz nie czuję się tym samym
Potrzebuję gdzieś indziej, gdzieś indziej błąkać się

(Chór)
Korzenie do wzrostu i skrzydła do lotu
 (Gentleman)
To, co twoja mama dała ci
(Chór)
Świat jest zimny i świat  może kłamać
 (Stefanie)
Nikt inny nie da Ci zbawienia

(Stefanie)
Mój Boże obietnic nie mogę spełnić
Potrzebuję szukać mojej drugiej natury

(Chór)
Korzenie do wzrostu i skrzydła do lotu

czwartek, 3 czerwca 2010

Anioł Północy ♪

Ogrody ♪




 
Słońce wschodzi,
Złote smugi na niebie…
W garści pełnej wody
Ona topi pozostałości nocy
Zakłada białą, długą suknię,
Zwiewną jak poranna mgła
Zapowiada się cudowny dzień…
Idzie do ogrodu,
Ukrywa się tam…
Ona mówi do kwiatów,
One znają wszystkie sekrety jej duszy
Ona daje im miłość i opiekę,
One dają jej powód do dumy
Lilie, dalie, rozmaryny-
Tylko wy potraficie zrozumieć
Rzeczy niemożliwe do powiedzenia…
Ona ukrywa się w ogrodzie
Daleko przed dniem wczorajszym
 I jutrzejszym…
Kiedyś zwykła była płakać,
Teraz jej marzenia są całkowicie zrozumiałe
W czułych ramionach zieleni
Powoli uczy się jak zapomnieć…
Każda samotna noc jest lepsza,
Niż udawanie twarzą w twarz,
Ale czasami tak trudno jest się wydostać…
Ukrywa się w ogrodzie,
Zostanie tam przez chwilę,
a może dłużej…
Zostaw ją samą…
Zostaw ją samą…

piątek, 28 maja 2010

36 Stopni ♪





Popatrz, co Ci chłopcy tam robią
I powiedz im, że też tak chcę,
Bo zawsze kiedy oni to robią,
Uświadamiam sobie, że i ja tego potrzebuję.

Dam Ci prezent,
Otwórz go proszę
Zamówię sobie coś do picia
i dołączę do was na górze
albo wy zejdziecie do mnie na dół
chcę zobaczyć wasze pokoje
leżymy przed minibarem
dalej, chodźmy się kąpać

36 stopni
i robi się coraz to goręcej
nigdy już nie ściszaj tego hitu
36 stopni
ani jednego wentylatora
życie nie wydaje mi się być trudnym
36 stopni

popatrz co oni tam z tylu robią
co to ma znaczyć ?!
nawet mi się
to podoba
wszyscy chłopcy (mężczyźni) śpiewają i tańczą
chodźcie
dziewczyny-tu jesteśmy
ściągnijmy buty
załóżmy bikini
chodźmy na zewnątrz
zaczyna padać
tańczymy i powoli zaczynamy znów
widzieć słońce
i tęczę – wow jak pięknie!

36 stopni
i robi się coraz to goręcej
nigdy już nie ściszaj tego hitu
36 stopni
ani jednego wentylatora
życie nie wydaje mi się być trudnym
36 stopni

tu faceci, tam dziewczyny
dalej, dalej, dawaj
dajcie z siebie wszystko i więcej niż potraficie

nikt z nas nie wie co zaraz się stanie 
ale każdy z nas tu wie, że tutejsze powietrze pali

Bo to jest miłość ♪



Bo to jest miłość
Ponieważ to ty
Bo to jest miłość
Dlatego, ponieważ to jest miłość

Bądź nadal, po prostu słuchaj
Wiele nam daje, wymowna wymiana spojrzeń
Daje nam żyć
Spróbuj miłości
Spróbuj mnie
Bo staram się

Bo to jest miłość
Ponieważ to ty
Bo to jest miłość
Dlatego, ponieważ to jest miłość

Tu zostań, ze mną
Zostań ze mną tu
Tu zostań, ze mną
Zostań ze mną tu

To było olśnienie
Ponieważ jesteśmy w swoich ramionach
I nigdy nie pozwolę
Aby oczarowanie zniknęło

Spokojny sen
Patrzę na Ciebie
Wszystko czego Chcę
Wszystko to ty

Bo to jest miłość
Ponieważ to ty
Bo to jest miłość
Dlatego, ponieważ to jest miłość

Tu zostań, ze mną
Zostań ze mną tu
Tu zostań, ze mną
Zostań ze mną tu

Nie wszystko gra
Nie bądź głupi
Nie wszystko gra
Nie bądź głupi

Bo to jest miłość
A ponieważ to ty 
Bo to jest miłość

Jestem deszczem ♪





Jestem deszczem
To nie jest trudne
Co mogę zrobić dla Ciebie
I pada deszcz
I płacze poniewczasie

Jestem deszczem
Daję zieleń
I chcesz mnie
Jesteś szczęśliwy
Przechodząc przez
 Łąki dzikich kwiatów
Jestem śniegiem
Ja równocześnie zamrażam czas
A nocą
Po wszystkim
Poczujesz miłość

Jestem gradem
Grzmotem, i błyskawicą
Patrzę jak ty
Porównujesz mnie 
Z pogodnym niebem

niedziela, 23 maja 2010

…znowu pada ♪





Och, znowu pada
O nie, moja miłość się kończy
Och, nie, znów pada
I wiesz, że jest ciężko udawać

O nie, znowu pada
O nie, tracę przyjaciela
O nie, znowu pada
Och, czy moje serce kiedyś wyzdrowieje ?

Niektórzy, mówią jesteś wystarczająco dorosły
Aby odczytywać znaki i odejść
To tylko czas, który leczy ból
I sprawia, że słońce znów wychodzi

Och, znowu pada,
O nie, moja miłość się kończy
Och nie, znów pada
Niedobrze, tracę przyjaciela

Naprzód, mały wojowniku
Nie ma potrzeby, aby czuć się spiętym
Naprzód, mały wojowniku
I wycofywać się z powrotem

Och, znowu pada,
O nie, moja miłość się kończy
Och nie, znów pada
Niedobrze, tracę przyjaciela

Naprzód, mały wojowniku
Nie ma potrzeby, aby czuć się spiętym
Naprzód, mały wojowniku
I wycofywać się z powrotem
Och, i wycofywać się z powrotem 
Och, i poczuć twoje serce znów…

Zostaw mnie w spokoju ♪





Nie obchodzi mnie o czym opowiadasz,
Nie obchodzi mnie to o czym mówisz.
Nie wracaj i nie proś mnie o nic,
I tak mnie nie wzruszysz.
Oddałem Ci wszystkie pieniądze.
Nie masz już żadnej wymówki.
Niema takiego szczytu,
którego nie mógłbym zdobyć.
Teraz wszystko dzieje się tak jak chcę.
Bo nadchodzi czas, że wiesz, że masz rację,
Wiesz,że musisz walczyć,
I kto będzie śmiał się ostatni.
I to jest także twój wybór,
Kto będzie śmiał się ostatni,

Więc zostaw mnie w spokoju dziewczyno.
Zostaw mnie w spokoju
Zostaw mnie w spokoju –
po prostu przestań mnie śledzić
Był czas kiedy mówiłem –
potrzebuję ciebie dziewczyno.
A kto teraz bardziej żałuje?
Ty naprawdę raniłaś i oszukiwałaś mnie,
Teraz to zrozumiałem.
Nie wracaj.
Nie proś mnie o nic.
Nie kocham cię już.
I lepiej zejdź mi z drogi,
Bo nadchodzi czas…
Więc…

Zostaw mnie w spokoju,
Po prostu przestań mnie śledzić.
Nie proś mnie o nic.
Nie wracaj kochać mnie.
Nie wracaj by prosić-
Kocham cię,
Nie chcę, nie chcę, nie chcę!
Nie chcę tego! 
Nie potrzebuję!

poniedziałek, 17 maja 2010

Przytul mnie na chwilę ♪



 
Co to za blask w Twoich oczach?
Czy widzę łzę?
Jutro odejdziesz
Jutro będę znów sama
Przez tą krótką chwilę.

Przytul, przytul mnie na chwilę
Wiem, że to nie będzie trwać wiecznie
Dlatego przytul, przytul mnie dziś w nocy
Ponieważ jutro odejdziesz daleko

Jesteśmy w swoich ramionach
Wkrótce będą nas dzielić mile
Czy potrafisz wyobrazić sobie jak będę tęsknić
Za Twoim dotykiem i  pocałunkiem?
Przez tą krótką chwilę.

Przytul, przytul mnie na chwilę
Wiem, że to nie będzie trwać wiecznie
Dlatego przytul, przytul mnie dziś w nocy
Ponieważ jutro odejdziesz daleko

Przytul mnie teraz
Od zmierzchu do świtu całą noc
Oszczędź mnie teraz 
Przez tą krótką chwilę.

sobota, 8 maja 2010

Niebo ♪





Pamiętaj mnie
Wieczór zimowy, letni dzień
Pod palącym słońcem
Pod ulewnym, ciężkim deszczem
Ja nie płaczę tylko deszcz na zewnątrz
A to oznacza – wszystko zapomniane dawno temu
I jesiennym niebem ledwie nadszarpnięta
Topiąc pojedyncze słowa, będą unosić liście
smutek w sercu nie boli
Jestem spokojna, że nie wrócę do ciebie
Nade mną niebo-nie ma barier, i kajdanów
Tylko dotrzeć do chmur i będzie tak łatwo
Tam gdzie rodzi się światło
Nie ma lęku i smutku
A chmury białego śniegu
Będą Cię pamiętać
I szukać szczęścia w locie
Jednak, nie ma nic więcej niż niebo
I moja miłość …
Mówię „dziękuję”uciekającym dniom
Będę silna, tylko pamiętaj mnie
W atmosferze jesieni cicho się w niebo wzbiję
Jestem strumieniem uczuć,
W świetle szczęścia szukam
Tam gdzie rodzi się światło
Nie ma lęku i smutku
A chmury białego śniegu
Będę Cię pamiętać
I szukać szczęścia w locie
Jednak, nie ma nic więcej niż niebo
I moja miłość …
Pamiętaj mnie
Wieczór zimowy, letni dzień
Pod palącym słońcem
Pod ulewnym,ciężkim deszczem

W ramionach anioła ♪




 


Spędziłeś cały swój czas, czekając
na drugą szansę,
na przełom,który sprawiłby,
że wszystko byłoby ok.
Zawsze jest jakiś powód,żeby
czuć się nie do końca dobrze,
i jest ciężko pod koniec dnia,
potrzebuję rozrywki.
oh..piękne wyzwolenie.
Wspomnienia sączą się z moich żył,
pozwól mi być pustą,
oh..i lekką,wtedy może
znajdę spokój dzisiejszej nocy.
W ramionach anioła,
odfrunąć stąd,
z tego ciemnego i zimnego pokoju hotelowego
i ta nieskończoność,którą czujesz.
Jesteś wyciągnięty z ruiny.
Twoja cicha zaduma.
Jesteś w ramionach anioła,
może tu odnajdziesz jakieś pocieszenie.
Zmęczony prostą trasą
gdziekolwiek się rozejrzysz,
za twoimi plecami są sępy i złodzieje.
Burza wciąż wiruje.
Kontynuuj budowanie kłamstw,
które wymyślasz dla wszystkiego czego Ci brak.
Nie robi różnicy ucieczka ten ostatni raz.
Prościej uwierzyć w te słodkie szaleństwa
oh..te chwalebne smutki,które rzucają mnie na kolana.
W ramionach anioła
Odfrunąć stąd,
z tego ciemnego i zimnego pokoju hotelowego
i ta nieskończoność,którą czujesz.
Jesteś wyciągnięty z ruiny.
Twoja cicha zaduma.
Jesteś w ramionach anioła,
może tu odnajdziesz jakieś pocieszenie.
Jesteś w ramionach anioła,
może tu odnajdziesz jakieś pocieszenie.

piątek, 7 maja 2010

Muszę znów Cię zobaczyć ♪





Bruzdy na twojej twarzy nie przeszkadzają mi
W fotelu, kiedy tańczysz dla mnie
Nie mogę sobie pomóc
Muszę znów Cię zobaczyć
Późno w nocy kiedy jestem zupełnie sama
I patrzę na zegar i wiem że nie ma Cię w domu
Nie mogę sobie pomóc
Muszę znów Cię zobaczyć
Mogłabym niemal tam pójść
Tylko popatrzeć i spotkać się z Tobą
Mogłabym tam prawie
Tylko żyć we śnie
Ale nie, nie przyzwyczajam się do żadnej z tych rzeczy
Aby nie dotknąć twojej skóry
I nie dlatego śpiewam
Nie mogę sobie pomóc
Muszę znów Cię zobaczyć
Mogłabym niemal tam pójść…
Nie, z przyzwyczajenia nie pójdę,
By rozdzielić Ciebie z nimi
Jednak och, chociaż wiem gdzie byłeś
Nie mogę sobie pomóc
Muszę znów Cię zobaczyć

czwartek, 29 kwietnia 2010

Chłopak z miasteczka ♪


Odchodzisz rankiem
Z wszystkim co posiadasz
W małej czarnej w walizce
Samotny na peronie
Wiatr i deszcz
Na smutnej i samotnej twarzy
Matka nigdy nie zrozumie
Dlaczego musiałeś odejść
Ale odpowiedzi których poszukujesz
Nigdy nie zostaną znalezione w domu
Miłość której potrzebujesz
Nigdy nie zostanie znaleziona w domu
Uciekać, odwracać się,
uciekać, odwracać się, uciekać
Uciekać, odwracać się,
uciekać, odwracać się, uciekać
Popychany i kopany wokół
Zawsze samotny chłopak
Byłeś tym jedynym
O którym rozmawiali w całym mieście
Jak Cię poniżali
I tak usilnie jak oni staraliby się
Zraniliby by doprowadzić Cię do płaczu
Ale nigdy nie zapłakałeś dla nich
Tylko dla swojej duszy
Nie, nigdy nie płakałeś dla nich
Tylko dla swojej duszy
Uciekać, odwracać się, u
ciekać, odwracać się, uciekać
Uciekać, odwracać się,
uciekać, odwracać się, uciekać
Płacz, chłopcze, płacz

wtorek, 30 marca 2010

Musimy walczyć, walczyć za tę miłość…♪




Za dużo czegoś może sprawić, że jest Ci źle
Nawet dobro może być przekleństwem
To sprawia, że trudniej jest wybrać drogę,
po której idzie świadomość
zbyt wiele rzeczy może też Cię zranić
Czy lepiej,czy gorzej
Czy siedzimy, czy odwrotnie
to tak jakbyśmy się cofali
Ja wiem gdzie chcę podążać
Jechaliśmy zbyt szybko, ale zwolnijmy
Co chcę rozbić to katastrofa….nie
Po prostu wiedz, że nie jesteś z tym sam
Zawsze jest miejsce we mnie,
które możesz nazwać domem
Kiedykolwiek poczujesz się
jakbyśmy się oddalali
Cofnij się  do początku, ach….
Wszystko, co jest warte posiadania
Oczywiście jest warte walki
Ucieczka nie wchodzi w grę
Kiedy robi się ciężej trzeba będzie walczyć
Musimy walczyć, walczyć za tę miłość…
Jeśli to jest warte posiadania,
warte jest też walki.
Teraz każdy dzień nie będzie piknikiem
Miłość nie będzie spacerem po parku
Wszystko, co możesz zrobić
To starać się najbardziej jak możesz
Nie możesz bać się ciemności
Po prostu wiedz, że nie jesteś z tym sam
Zawsze jest miejsce we mnie, które możesz nazwać domem
Kiedykolwiek poczujesz się jakbyśmy się oddalali
Cofnij się do początku, ach….
Wszystko, co jest warte posiadania
Oczywiście jest warte walki
Ucieczka nie wchodzi w grę
Kiedy robi się ciężej trzeba będzie walczyć
Musimy walczyć, walczyć za tę miłość…
Jeśli to jest warte posiadania,
warte jest też walki.
Nie wiem dokąd zmierzamy
Jestem chętna i gotowa do drogi
Jechaliśmy tak szybko,
Potrzebujemy zwolnić i kręcić
Wszystko, co jest warte posiadania
Oczywiście jest warte walki
Ucieczka nie wchodzi w grę
Kiedy robi się ciężej trzeba będzie walczyć
Musimy walczyć, walczyć za tę miłość…
Jeśli to jest warte posiadania, warte jest też walki.

środa, 24 marca 2010

Kiedy się zakocham ♪




Kiedy się zakocham
To już na zawsze
Albo nigdy nikogo nie pokocham
W świecie pędzącym bez wytchnienia
Miłość się kończy, nim się rozpoczyna
I za wiele księżycowych pocałunków
Zdaje się zbyt zimnych w świetle słońca
Gdy oddam me serce
To całkowicie
Albo nigdy nie oddam mego serca
I w momencie, kiedy to poczuję
Ty również to odczujesz
Kiedy zakocham się
W tobie…

Więc tańczymy ♪


Kto powiedział ucz się, powiedział pracuj.
Kto powiedział pracuj, powiedział pięciofrankówki.
Kto powiedział pieniądze, powiedział wydatki.
Kto powiedział kredyt, powiedział długi.
Kto powiedział długi, powiedział komornik.
Mówią Ci żebyś siedział w tym g**nie.
Kto powiedział miłość, powiedział dzieci.
Mówią zawsze i mówią rozwód.
Kto powiedział najbliżsi, powiedział smutki bo
problemy nie przychodzą same.
Kto powiedział światowy kryzys,
powiedział głód Trzeciego Świata.
Kto powiedział zmęczenie(trud),
powiedział obudź się jeszcze raz dzień wcześniej.
Więc zapominamy o problemach.
I tańczymy, więc  tańczymy
I tak sobie mówisz, że to już koniec,
bo dalej jest już tylko śmierć.
I myślisz sobie,że wytrzymasz,
bo już nic się nie wydarzy,
ale stanie się jeszcze wiele!

Ecstasy jest problemem,
problemem albo muzyką.

Ona zabiera Cię w podróż,
chwyta za głowę,
aż w końcu błagasz by przestała.

Ale to jest Twoje ciało, nie żadne niebo,
więc mówisz więcej niż słyszysz.
I krzyczysz jeszcze bardziej,
gdy stawia opór.
Więc śpiewamy
Lalalalalala,Lalalalalala,
Więc śpiewamy
Lalalalalala,Lalalalalala
Więc śpiewamy
A gdy tylko skończymy,
wtedy tańczymy.
 Więc tańczymy
I to wciąż trwa