niedziela, 21 września 2008
sobota, 20 września 2008
Jesienny spacer ®

Jesienny spacer
Dziś taki przepiękny dzień przedjesienny
Liście zielone latem tak nagle pobladły
Zbliża się jesień z każdym dniem
Owoce żołędzi i kasztanów już opadły
Ach, gdybyś wziął mnie na spacer ze sobą
Naszego parku poprowadził alejkami
Pośród zapachów zbliżającej się jesieni
Przez chwile bylibyśmy całkiem sami
I gdybyś mógł mnie utulić w ramionach
Spojrzeć w błękit oczu, przygarnąć do siebie
Gdybyś tylko mógł…niestety nie możesz
Znów tak uparcie tęsknię do Ciebie
Ja przecież nie chcę zbyt wiele
To tylko moje najcichsze marzenie
Co idzie z miłością w milczeniu przez nasz park
Jesienną alejką czekając na spełnienie

Całkiem przypadkiem ®
Całkiem przypadkiem
Spotkali się po latach przypadkiem
Pośród zgiełku, codzienności dnia
On skradł jej serce ukradkiem
Tak wżyciu bywa…baa
Bo wprawdzie dawniej się znali
Lecz ich drogi nigdy nie zeszły się
To teraz się pokochali
Pomiędzy ciszą dnia, a marzeń snem
Dziś już zniknęły marzenia
Pozostał tylko nikły po nim ślad
C’est la vie nic się nie zmienia
Tak nieprawdziwy jest ten świat
środa, 10 września 2008
Kim bez Ciebie jestem? ®
Tak bardzo tęsknię za Tobą
Tak bardzo brakuje mi Ciebie
Bez Ciebie nie jestem już sobą
I nikną nocą gwiazdy na niebie
Bez Ciebie jestem łzą samotności
Co po policzku powolnie się toczy
Olbrzymim morzem tęsknoty
A serce raną otwartą broczy
Kim ja bez Ciebie dziś jestem?
Mikroskopijną kropelką smutku
Liści jesiennym szelestem
W zapomnianym miłości ogródku

poniedziałek, 8 września 2008
Smutek serca ®
Smutek serca
Posyłam Ci jeszcze serce, które Cię kocha
Niech mknie z jesienną bryzą do Ciebie
Trzy pocałunki, które mi kiedyś dałeś
Zabłysną gwiazdą na bezkresnym niebie
Tiulem miłowana mnie otuliłeś
Oplotłeś myśli aksamitu miękkością
Tak wiele mi dałeś w jednej chwili
Obdarowując przepiękna miłością
I tak mi teraz cicho i smutno
Płyną kolejne łez pełne dni
Wiem, teraz z losem pogodzić się trzeba
Po cichu szepnąłeś…Kocham Cię, wybacz mi

sobota, 6 września 2008
Oni ®
Tam się spotkali On i Ona
Spacerowali parku alejkami
Troski odeszły daleko w niepamięć
Zdawało się im, że są sami
Nad stawem gładkim, parkowym
W urzekającym smaku milczenia
W cieniu lip starych, ławka stała
Ławka ich marzeń spełnienia
Przysiedli milczący w siebie zapatrzeni
I tak w milczeniu przy sobie trwali
Bo nie wiedzieli wtedy jeszcze
Że przyjdzie czas by się rozstali
A teraz ławka stoi pusta, sama
Złotem liści jesiennych pokryta
Pozostał na niej ślad lata
Lecz miłość o nich już nie zapyta
Dlaczego,szelestem spytały liście
Wirując wokół ławki
Przecież pozostał ich miłości ślad
I krople łez rosy na źdźbłach trawki

piątek, 5 września 2008
Nie chcę ®
Nie chcę
Nie chcę więcej twojej pieszczoty
Serca już dać nikomu nie chcę
Wypaliły się moje tęsknoty
Kochać nikogo więcej nie zechcę
Wszystko w Tobie kochałam
Oczy i dłonie, całego Ciebie
A teraz sama pozostałam
Gasnącą gwiazdą na bezbrzeżnym niebie
czwartek, 4 września 2008
*** ®
Pokochasz kogoś, dajesz mu siebie
Oddajesz serce i każdy ciepły gest
On mówi: zostaw mnie, nie trzeba mi Ciebie
piątek, 4 lipca 2008
czwartek, 3 lipca 2008
W kadrze ®
Na fotografii kolorowej nad brzegiem morza się zatrzymałeś
O czym w tej chwili myślałeś, czy mile wspomnienia miałeś?
Postać twa w kadrze zatrzymana,
W bezkresne morze zapatrzona
Mgielny podmuch morza smaga twą twarz
I nic tu miłość już nie poradzi, gdy znaki jej zaciera czas
I cóż że kiedyś byłeś w pobliżu
Przyjemnie słodko kocham szeptałeś
Nikt już nie spyta dlaczego zniknąłeś,
Czy sercem mnie kochałeś…
I czemu tyle smutku w Twoich oczach?
Dusza z żalu dziś umiera
Zbliż się do mnie raz jeszcze
Odkryj miłość na nowo teraz
wtorek, 1 lipca 2008
Tęsknota serc ®
Przyjemnie śnić zaczynasz
Dla Ciebie wierszem strofy pisze
Pewna odległa Ci dziewczyna
Ty słów czułością zmysły rozpaliłeś
Tkliwości ogniem w wszelkim słowie
Cierpienia mnie nauczyłeś
W libretto słów Twych, wierzyłam Tobie
Milczysz milczeniem, co rodzi się tęsknotą
Boleścią przeszyte są nasze dusze
Myślisz zapewne o mnie z żalem
Ja w sobie łzy rozpaczy duszę
Ty każdej nocy do mnie przychodzisz
Niema widzę Cię tak blisko
Gdy drzewa gwiazdy złocą
Byś był teraz przy mnie oddałabym wszystko
Bez Ciebie tak teraz pusto
Serce drży utęsknieniem
Na darmo łączyć rozbite lustro
Gdy stałeś się tylko pragnieniem

sobota, 28 czerwca 2008
***®
Popatrz nocą w niebo
Widzisz gwiazdy?
Jedna z nich jest Tobą
Jedna mną, oddalone od siebie
A jednak tak bliskie sobie
Niedostrzegalne w świetle dnia
Przed ludzkim okiem ukryte
Jednak tak bliskie sobie
A może mi się tylko wydaje
Tak,to tylko marzenia…
piątek, 27 czerwca 2008
Zawołasz kiedyś mnie ®

***
Nagością uczuć nagle spłonie
Twa miłość jakże krucha
Już nie pochwycisz mnie za dłonie
W szept moich słów już się nie wsłuchasz
Więc, jeśli kiedyś mnie zawołasz,
Tak jak ja wołałam niegdyś Ciebie...
Wystarczy jedno słowo, jeden gest,
A przyjdę, wrócę znów do Ciebie

Zapachem lip ®
Zapachem lip
Złociste lipy tak pachną czerwcowo
Nocą łagodną od ciepła lepką
Liście ich ciemne szemrzą miarowo
Wiatr pieści ich korony lekko
A wieczór ciszy miłością przyszedł
Poniósł mnie lekko w wspomnienia
Zaprzągł pegaza o Wielkiego wozu dyszel
Powiezie mnie drogą mleczną wokół księżycowego cienia
W sercu moim jeszcze zaklęte słowa
Na wspomnienie o Tobie, ono wciąż jeszcze drży
Od myśli Tobą, wciąż pijana głowa
Wkradasz się jeszcze w najskrytsze sny
A lipy wonnie pachną czerwcowo
Własny aromat roznosząc w dal
Dziś znów nakreślam do Ciebie słowa
Lecz one umrą wśród tęsknoty fal

środa, 25 czerwca 2008
I zaufaj tu komuś człowieku ®
I widzisz zwykły szary człowieku, jak to jest?
Zaufaj komuś,a zostaniesz sponiewierany, no cóż proza życia…
Ale bliźnich mimo wszystko trzeba kochać, bo czasami nie wiedzą co czynią.
Pięknie to opisał Jonathan Carroll — Poza ciszą
Człowiek może postąpić dziesięć razy źle, potem raz dobrze i ludzie z powrotem przyjmują go do swoich serc.
Ale jeśli postąpi odwrotnie: dziesięć razy dobrze, a potem raz źle, nikt już więcej mu nie zaufa.
Nic dodać, nic ująć…
wtorek, 24 czerwca 2008
Cierpienie u bram edenu ®
Cierpienie u bram edenu
Swego czasu wierzyłam,
Że w każdym człowieku
Można dojrzeć ziarenko dobra
Aż do momentu kiedy spotkałam Ciebie
Pojawiłeś się, nie wiadomo skąd
Wniknąłeś w moje serce i duszę
A potem rozpłynąłeś się we mgle
Ludzie mówią, że są słowa
Na które warto czekać całe życie
Że poprowadzą Cię do bram edenu
Czekałam, przyszły i do mnie
Piękne i ciepłe dwa słowa
Uwierzyłam w nie, zaufałam
Ale szybko się okazało,
Że są tylko literami alfabetu
Ułożonymi w pewien ciąg
I zamiast przynieść szczęście
Przyniosły tylko ból i cierpienie
I ten ból w sercu zostanie.

poniedziałek, 23 czerwca 2008
Ocean miłości ®
O oceanie miłości, wlewasz się w przestrzeń serca mego
Poruszasz delikatnie w nim piaski namiętności i pragnienia
Falami gwałtownych uczuć szczęście zsyłasz niepohamowanie
Smagasz wiatrami żądzy, płynąc do wysp spełnienia
O oceanie miłości, ty jesteś moim morzem samotności
I zbłądziłam jak dziecko wśród powodzi świata
I utonęłam w oceanie miłości...
sobota, 21 czerwca 2008
piątek, 20 czerwca 2008
Jeśli byłeś ®
Jeśli byłeś…
Jeśli byłeś prawdziwy, to wróć do mnie bez słów
Oddam Ci za to wszystko, co dać mogę
Noc roztacza woń, tchnieniem tęsknoty snów
Nieboskłon się stroi w gwiazdy złote
A ja marzę w tę noc pustą, pełną mlecznej mgły
By iść ku Tobie w diamentowym świetle księżyca
Zdołać powstrzymać zasmucenia cierpkie łzy
By znów uśmiechem zapłonęły lica
Wsłuchać się w świerszczy skrzypcowe granie
Po rosie biec boso, gdy świt nastanie
Móc ucałować usta Twe kochane
Gdy słowik swym trelem, zbudzi Cię nad ranem

Subskrybuj:
Posty (Atom)



