wtorek, 30 września 2008

Smutkiem i cierpieniem ®

 Smutkiem i cierpieniem
 

Kochałam Pana, a w miłości mojej
Zbyt wiele było słów kochania
Bo Pan mnie kochał smutkiem i cierpieniem
Ja tylko sercem kochałam Pana
 

poniedziałek, 22 września 2008

Your Way To Say Goodbye ®



Dziękuje…®


Dziękuje…

Dziękuje Ci za Twą miłość
Za każdy znak cichy myśli
Dziękuje,że jesteś choć tak odległy
To sercu memu tak bardzo bliski
Dziękuje za pocałunki i ciepły dotyk dłoni
Za kwiat róży sercem podarowany
Dziękuję Ci za zaufanie
I czas mi poświęcany
Dziękuje Ci za spotkanie
Gdzieś pośród szumu drzew nad stawem
Za ukochany uśmiech Twój
Gdy cieszysz się spotkaniem
Dziękuje Ci za łzy rozterki w oczach Twych
One są dla mnie takie kochane
Dziękuje Ci za gorącą myśl,
Gdy budzisz się nad ranem
Dziękuje Ci za serca dar
Za miłość Ci dziękuje
Bo jeśli serce komuś dasz
To w zamian serce otrzymujesz
 

sobota, 20 września 2008

Jesienny spacer ®

 
Jesienny spacer
Dziś taki przepiękny dzień przedjesienny
Liście zielone latem tak nagle pobladły
Zbliża się jesień z każdym dniem
Owoce żołędzi i kasztanów już opadły

Ach, gdybyś wziął mnie na spacer ze sobą
Naszego parku poprowadził alejkami
Pośród zapachów zbliżającej się jesieni
Przez chwile bylibyśmy całkiem sami
I gdybyś mógł mnie utulić w ramionach
Spojrzeć w błękit oczu, przygarnąć do siebie
Gdybyś tylko mógł…niestety nie możesz
Znów tak uparcie tęsknię do Ciebie

Ja przecież nie chcę zbyt wiele
To tylko moje najcichsze marzenie
Co idzie z miłością w milczeniu przez nasz park
Jesienną alejką czekając na spełnienie
 

Całkiem przypadkiem ®




Całkiem przypadkiem

Spotkali się po latach przypadkiem
Pośród zgiełku, codzienności dnia
On skradł jej serce ukradkiem
Tak wżyciu bywa…baa

Bo wprawdzie dawniej się znali
Lecz ich drogi nigdy nie zeszły się
To teraz się pokochali
Pomiędzy ciszą dnia, a marzeń snem

Dziś już zniknęły marzenia
Pozostał tylko nikły po nim ślad
C’est la vie nic się nie zmienia
Tak nieprawdziwy jest ten świat
  


środa, 10 września 2008

Kim bez Ciebie jestem? ®



Tak bardzo tęsknię za Tobą
Tak bardzo brakuje mi Ciebie
Bez Ciebie nie jestem już sobą
I nikną nocą gwiazdy na niebie

Bez Ciebie jestem łzą samotności
Co po policzku powolnie się toczy
Olbrzymim morzem tęsknoty
A serce raną otwartą broczy

Kim ja bez Ciebie dziś jestem?
Mikroskopijną kropelką smutku
Liści jesiennym szelestem
W zapomnianym miłości ogródku
 

poniedziałek, 8 września 2008

Smutek serca ®

Smutek serca
Posyłam Ci jeszcze serce, które Cię kocha
Niech mknie z jesienną bryzą do Ciebie
Trzy pocałunki, które mi kiedyś dałeś
Zabłysną gwiazdą na bezkresnym niebie

Tiulem miłowana mnie otuliłeś
Oplotłeś myśli aksamitu miękkością
Tak wiele mi dałeś w jednej chwili
Obdarowując przepiękna miłością

I tak mi teraz cicho i smutno
Płyną kolejne łez pełne dni
Wiem, teraz z losem pogodzić się trzeba
Po cichu szepnąłeś…Kocham Cię, wybacz mi
 

sobota, 6 września 2008

Oni ®

 
Tam się spotkali On i Ona
Spacerowali parku alejkami
Troski odeszły daleko w niepamięć
Zdawało się im, że są sami

Nad stawem gładkim, parkowym
W urzekającym smaku milczenia
W cieniu lip starych, ławka stała
Ławka ich marzeń spełnienia

Przysiedli milczący w siebie zapatrzeni
I tak w milczeniu przy sobie trwali
Bo nie wiedzieli wtedy jeszcze
Że przyjdzie czas by się rozstali

A teraz ławka stoi pusta, sama
Złotem liści jesiennych pokryta
Pozostał na niej ślad lata
Lecz miłość o nich już nie zapyta

Dlaczego,szelestem spytały liście
Wirując wokół ławki
Przecież pozostał ich miłości ślad
I krople łez rosy na źdźbłach trawki
 

piątek, 5 września 2008

Nie chcę ®

Nie chcę

Nie chcę więcej twojej pieszczoty
Serca już dać nikomu nie chcę
Wypaliły się moje tęsknoty
Kochać nikogo więcej nie zechcę
Wszystko w Tobie kochałam
Oczy i dłonie, całego Ciebie
A teraz sama pozostałam
Gasnącą gwiazdą na bezbrzeżnym niebie

czwartek, 4 września 2008

*** ®


Pokochasz kogoś, dajesz mu siebie
Oddajesz serce i każdy ciepły gest
On mówi: zostaw mnie, nie trzeba mi Ciebie
Dlaczego żywot tak bezduszny jest?
  

czwartek, 3 lipca 2008

W kadrze ®





Na fotografii kolorowej nad brzegiem morza się zatrzymałeś
O czym w tej chwili myślałeś, czy mile wspomnienia miałeś?
Postać twa w kadrze zatrzymana,  
W bezkresne morze zapatrzona
Mgielny podmuch morza smaga twą twarz
I nic tu miłość już nie poradzi, gdy znaki jej zaciera czas
I cóż że kiedyś byłeś w pobliżu
Przyjemnie słodko kocham szeptałeś
Nikt już nie spyta dlaczego zniknąłeś,
Czy sercem mnie kochałeś…
I czemu tyle smutku w Twoich oczach?
Dusza z żalu dziś umiera
Zbliż się do mnie raz jeszcze
Odkryj miłość na nowo teraz
 

Upojenie ®


wtorek, 1 lipca 2008

Tęsknota serc ®



A kiedy znużony zasypiasz
Przyjemnie śnić zaczynasz
Dla Ciebie wierszem strofy pisze
Pewna odległa Ci dziewczyna

Ty słów czułością zmysły rozpaliłeś
Tkliwości ogniem w wszelkim słowie
Cierpienia mnie nauczyłeś
W libretto słów Twych, wierzyłam Tobie
Milczysz milczeniem, co rodzi się tęsknotą
Boleścią przeszyte są nasze dusze
Myślisz zapewne o mnie z żalem
Ja w sobie łzy rozpaczy duszę

Ty każdej nocy do mnie przychodzisz
Niema widzę Cię tak blisko
Gdy drzewa gwiazdy złocą
Byś był teraz przy mnie oddałabym wszystko

Bez Ciebie tak teraz pusto
Serce drży utęsknieniem
Na darmo łączyć rozbite lustro
Gdy stałeś się tylko pragnieniem
 

sobota, 28 czerwca 2008

***®


Popatrz nocą w niebo
Widzisz gwiazdy?
Jedna z nich jest Tobą
Jedna mną, oddalone od siebie
A jednak tak bliskie sobie
Niedostrzegalne w świetle dnia
Przed ludzkim okiem ukryte
Jednak tak bliskie sobie
A może mi się tylko wydaje
Tak,to tylko marzenia…

piątek, 27 czerwca 2008

Zawołasz kiedyś mnie ®

  


 
***
Nagością uczuć nagle spłonie
Twa miłość jakże krucha
Już nie pochwycisz mnie za dłonie
W szept moich słów już się nie wsłuchasz

Więc, jeśli kiedyś mnie zawołasz,
Tak jak ja wołałam niegdyś Ciebie...
Wystarczy jedno słowo, jeden gest,
 A przyjdę, wrócę znów do Ciebie
  

Zapachem lip ®

Zapachem lip

Złociste lipy tak pachną czerwcowo
Nocą łagodną od ciepła lepką
Liście ich ciemne szemrzą miarowo
Wiatr pieści ich korony lekko

A wieczór ciszy miłością przyszedł
Poniósł mnie lekko w wspomnienia
Zaprzągł pegaza o Wielkiego wozu dyszel
Powiezie mnie drogą mleczną wokół księżycowego cienia

W sercu moim jeszcze zaklęte słowa
Na wspomnienie o Tobie, ono wciąż jeszcze drży
Od myśli Tobą, wciąż pijana głowa
Wkradasz się jeszcze w najskrytsze sny

A lipy wonnie pachną czerwcowo
Własny aromat roznosząc w dal
Dziś znów nakreślam do Ciebie słowa
Lecz one umrą wśród tęsknoty fal
 

środa, 25 czerwca 2008

I zaufaj tu komuś człowieku ®

I widzisz zwykły szary człowieku, jak to jest?
Zaufaj komuś,a zostaniesz sponiewierany, no cóż proza życia…
Ale bliźnich mimo wszystko trzeba kochać, bo czasami nie wiedzą co czynią.
Pięknie to opisał Jonathan Carroll — Poza ciszą

Człowiek może postąpić dziesięć razy źle, potem raz dobrze i ludzie z powrotem przyjmują go do swoich serc.
Ale jeśli postąpi odwrotnie: dziesięć razy dobrze, a potem raz źle, nikt już więcej mu nie zaufa.
Nic dodać, nic ująć…