Przyszła do mnie miłość nieproszona Nie pukała do drzwi Butnie weszła do pokoju Usiadła, długo patrzyła w oczy Po czym bez słów wstała i wyszła... Nie mówiąc nic, odeszła na zawsze Zostawiając za sobą otwarte drzwi I niewielkie złamane serce
Hej kochanie - czemu wyglądasz na załamanego Wydaje się, że potrzebujesz miłości Kochanie potrzebujesz dziewczyny takiej jak ja Hej kochanie - powiedz mi czemu płaczesz Weź moją dłoń i tak , hmm Wytrę tamte łzy z Twoich oczu
Mogę z Tobą porozmawiać (Mogę z Tobą porozmawiać) Pocieszyć Cię (Pocieszyć Cię) Wiedz o tym (po prostu chcę, żebyś wiedział) Troszczę się o Ciebie (oooo) Mogę z Tobą porozmawiać (chcę porozmawiać) Wiedz o tym (chcę, żebyś wiedział) Troszczę się o Ciebie
Hej sexy kochanie, Dlaczego Twoja dziewczyna zostawiła Cię w bólu Opuściła takiego świetnego faceta jak Ty Ona musi być obłąkana Hej sexy kochanie, Nie potrzebujesz zmartwień Och chłopcze jeśli zadzwonisz do mnie , Przyjdę , przyjdę w pośpiechu
Mogę z Tobą porozmawiać (chodź) Pocieszyć Cię (Kocham Cię) Wiedz o tym (och kochanie)Troszczę się o Ciebie (kocham Cię , tak ) Mogę z Tobą porozmawiać (chcę porozmawiać och) Pocieszyć Cię (daj mi szansę) Wiedz o tym (chcę, żebyś wiedział,żebyś wiedział) Troszczę się o Ciebie(Kocham Cię )
Przeniesienie: Trzymaj się (trzymaj się) Zostań silny (zostań silny) Idź na przód (przy mnie, kochanie ) Troszczę się o Ciebie
Mogę z Tobą porozmawiać (chcę porozmawiać) Pocieszyć Cię (Chcę trzymać Cię mocno kochanie ) Wiedz o tym (chcę , żebyś wiedział) Troszczę się o Ciebie (Troszczę się o Ciebie ooo
Ten sam, któremu oddałam swe serce... Jak mógł ten sam któremu oddałam swe serce, tak bardzo je złamać? jak mógł ten sam który sprawił, że byłam szczęśliwa, sprawić że czuję się tak smutna? Nikt mi nie powie? Nie rozumiem tego. Jeżeli tak mnie kochałeś jak mogłeś mnie tak zranić? Jak mógł ten sam któremu oddałam swój cały świat, wyrzucić go daleko? Jak mógł ten sam który mówił ''Kocham Cię'', powiedzieć to co powiedziałeś? Jak mógł ten sam dla którego byłam taka prawdziwa, po prostu mówić mi kłamstwa? Jak mógł ten sam, któremu oddałam swe serce, odejść i złamać całe me serce.Powiedz mi... Jak mogłeś być dla mnie taki zimny? Kiedy ja dałam ci wszystko co miałam. Całą moją miłość, wszystko co miałam w środku. Jak mogłeś po prostu odejść? Jak mogłeś nie umieć mnie znowu pokochać? Przypuszczałam że już zawsze będziemy razem. Nie mogę tego zrozumieć... Jak mógł ten sam, z którym dzieliłam sny, zabrać je ode mnie? Jak mogła ta sama miłość, która przyniosła taką rozkosz, przynieść taką niedolę? Nikt nie chce mi powiedzieć? Proszę niech ktoś mi odpowie... Jeżeli mnie kochałeś jak mogłeś zrobić mi coś takiego? Powiedz... Jak mogłeś po prostu odejść? Wyjść tymi drzwiami? Jak mogłeś ponownie mnie nie pokochać? Rozmyślałam o naszej przyszłości. Przypuszczałam że będziemy razem. Ja po prostu nie mogę tego zrozumieć. Nie, nie mogę zrozumieć... Jak mógł ten sam, któremu oddałam swe serce, tak okrutnie je złamać? Jak mógł ten sam, który sprawił że czułam się taka szczęśliwa, sprawić że czuje się tak źle? Nikt nie chce mi powiedzieć? Nie mogę tego zrozumieć. Jeżeli tak bardzo mnie kochałeś, jak mogłeś mnie tak zranić? Jak mógł ten sam, któremu oddałam swój świat, odrzucić go daleko? Jak mógł ten sam, który mówił kocham... powiedzieć to co powiedziałeś? Jak mógł ten dla którego byłam taka prawdziwa, po prostu mnie okłamywać? Jak mógł ten sam , któremu oddałam swe serce, złamać je tak bardzo..? Powiedz mi... Powiedz...
Świat się zmienia i czas pędzi tak szybko. To niesamowite jak wszedłeś do mojego życia Wiem,że może się wydawać,że nie ma już żadnej nadziei Wiem,że czujesz,że nie możesz być silny I jeszcze raz historia kończy się bez Ciebie i mnie.
I za każdym razem,kiedy czujesz,że dalej nie dasz rady Po prostu trzymaj się mojej miłości I nigdy nie będziesz sam
Trzymaj się Razem możemy przejść przez ogień I moją miłość Jestem zawsze po Twojej stronie I Ty wiesz Jeśli kiedykolwiek wypowiesz moje imię Będę obok Nigdy nie będziesz sam.
Beznadziejne do opisania uczucie, którym Cię darzę Nie ważne jak bardzo się staram Słowa nigdy nie oddadzą sensu kiedy patrzę w Twoje oczy tak długo jak tylko miłość istnieje Nie ma nic,przez co byśmy nie przeszli
Za każdym razem,lub raz na jakiś czas Nie martw się Wypowiedz życzenie Będę tam by zobaczyć Twój uśmiech oooh
Trzymaj się Razem możemy przejść przez ogień I moją miłość Jestem zawsze po Twojej stronie I Ty wiesz Jeśli kiedykolwiek wypowiesz moje imię Będę obok Nigdy nie będziesz sam.
Przez ogień, po Twojej stronie Będę tam dla Ciebie,więc jestem, nie martw się (I Ty wiesz,że ja tam będę) Nigdy nie będziesz...sam Heya heyaaah
Trzymaj się Razem możemy przejść przez ogień I moją miłość Jestem zawsze po Twojej stronie I Ty wiesz Jeśli kiedykolwiek wypowiesz moje imię Będę obok Nigdy nie będziesz sam.
Trzymaj się Razem możemy przejść przez ogień I moją miłość Jestem zawsze po Twojej stronie I Ty wiesz Jeśli kiedykolwiek wypowiesz moje imię Będę obok Nigdy nie będziesz sam.
Trzymaj się Razem możemy przejść przez ogień I moją miłość Jestem zawsze po Twojej stronie I Ty wiesz Jeśli kiedykolwiek wypowiesz moje imię Będę obok
Nigdy nie będziesz sam.
A gdybyś nie istniała,
powiedz mi, po cóż miałbym żyć?
By włóczyć się po świecie bez Ciebie,
bez nadziei i żalów?
I gdybyś nie istniała,
próbowałbym wymyślić miłość.
Jak malarz, który pod swoimi palcami widzi
rodzące się kolory dnia.
I który nie może wyjść ze zdumienia.
A gdybyś nie istniała,
powiedz mi, dla kogo miałbym żyć?
Dla nieznajomych uśpionych w mych ramionach,
których nigdy bym nie pokochał?
Więc gdybyś nie istniała,
byłbym jedynie kolejnym punktem
w tym zabieganym świecie.
Czułbym się zagubiony,
potrzebowałbym Ciebie.
A gdybyś nie istniała,
powiedz mi, jak miałbym żyć?
Mógłbym udawać, że jestem sobą,
ale nie byłbym prawdziwy.
Więc gdybyś nie istniała,
myślę, że znalazłbym
tajemnice i sens życia,
po prostu by Cię stworzyć
i by Ciebie oglądać.
A gdybyś nie istniała,
powiedz mi, po cóż miałbym żyć?
By włóczyć się po świecie bez Ciebie,
bez nadziei i żalów?
I gdybyś nie istniała,
próbowałbym wymyślić miłość.
Jak malarz, który pod swoimi palcami widzi
rodzące się kolory dnia.
I który nie może wyjść ze zdumienia.
Gdy moja dusza jest smutkiem, nic więcej nie ma sensu Jestem całkiem na górze i nie wiem już dokąd powinienem iść Gdzie jest wiele cienia, tam także jest światło Biegnę do Ciebie, nie zapomnę Ciebie Znasz mnie i moją prawdziwą historię
Przypominasz mi miłość mogę zobaczyć, kim naprawdę jesteś Przypominasz mi o tym, jak może być
Na co ta cała wojna o władzę i pieniądze ? Co powinienem zgromadzić, tutaj na tym świecie? Kiedy przecież muszę już iść, gdy przyszedł mój dzień Gdy mój wewnętrzny głos mówi do mnie Jestem głuchy i nie słyszę go Wówczas spójrz na mnie i trzymaj mnie
Przypomnij mi miłość Pokaż mi, kim naprawdę jesteś Przypomnij mi o tym, jak może być Przypomnij mi miłość Pokaż mi, kim naprawdę jesteś Przypomnij mi o tym, jak może być Ta droga jest tak daleko I kończy się w nieskończoności Oto jest rzeka-długa i piękna Nie mogę zobaczyć końca
Przypominasz mi miłość Mogę zobaczyć, kim naprawdę jesteś Przypominasz mi o tym, jak może być Przypomnij mi miłość Pokaż mi, kim naprawdę jesteś Przypomnij mi o tym, jak może być
Gdy moja dusza jest smutna nic więcej nie ma sensu Jestem całkiem na górze i nie wiem już dokąd powinienem iść